Plotki suplementacyjne Suplementacja Suplementy diety

„Zielone” lekarstwo, czyli pierwszy lek na bazie marihuany.

Od jakiegoś czasu trwa ideologiczna wojna. Dokładnie od momenty odkrycia właściwości marihuany, które można wykorzystać w medycynie. To odkrycie zaogniło konflikt między dwoma stronnictwami – jedni nie chcą słuchać o jej medycznych właściwościach i uznają marihuanę za narkotyk, drudzy chcą jej legalizacji i pełnego wykorzystania w medycynie. Ciężko przewidzieć kto wygra tę batalię, lecz aktualnie marihuana wciąż jest uważana za narkotyk w wielu krajach (a tym samym pozostaje nielegalna).

Znalezione obrazy dla zapytania epidiolex
EPIDIOLEX

Nie inaczej jest w Stanach Zjednoczonych. Drug Enforcement Agency (DEA) uznało, że marihuana jest narkotykiem Kategorii I, czyli nie ma żadnych wartości medycznych i może wywołać uzależnienie. Okazało się jednak, że DEA w ciągu trzech miesięcy dokona zmiany klasyfikacji, a powodem tej decyzji jest powstanie pierwszego leku na bazie marihuany – jest nim Epidiolex. Trzeba jednak zaznaczyć, że zmiana klasyfikacji nie odnosi się do całej marihuany, a jedynie do jej odmiany z której powstaje lek. Epidiolex wytwarzany jest z kannabidiolu (CBD), który charakteryzuje się niską zawartością THC. Część czytelników zapewne zdaje sobie sprawę, że w USA jest legalna medyczna marihuana, ale jest ona oczyszczonym środkiem o słabszych właściwościach. Poza tym nie występuje ona w formie leku, więc jest gorzej przebadana i ciężej ją dawkować. Epidiolex jest pierwszym lekiem na bazie marihuany, a zatem ma jasno określone dawki i obowiązują go restrykcyjne testy kliniczne. 

Nowy lek (zatwierdzony przez amerykańską Food and Drug Administration – FDA) występuje w formie olejku i przeznaczony jest do walki z dwoma chorobami – zespołem Draveta i zespołem Lennoxa-Gastauta. Są to schorzenia, które rozwijają się w pierwszych latach życia i objawia się silnymi drgawkami (może dojść nawet do kilkudziesięciu napadów dziennie). Co piąty pacjent nie dożywa 20 roku życia. Na rynku było dostępne sześć leków na zespół Lennoxa-Gastauta, lecz żadnego na zespół Draveta. Aż do teraz. W testach klinicznych Epidiolex o 40% zmniejszał napady u pacjentów. A jako, że działa na obie choroby, to pacjenci cierpiący na zespół Draveta doczekali się pierwszego leku na ich przypadłość.

Food and Drug Administration przyjęła lek jednogłośnie. Pojawiły się jednak dwie obawy. Po pierwsze lek dość mocno obciąża wątrobę, ale lekarze uznali, że można to bez większych problemów kontrolować dzięki monitorowaniu stanu pacjenta. Po drugie Epidiolex może być nadużywany. Nie przez pacjentów, przez lekarzy. Istnieje ryzyko, że będzie przypisywany na inne choroby, które wywołują napady drgawkowe, a na które nie będzie miał żadnego korzystnego działania.

Jak wspomniałem nie wiadomo które stronnictwo wygra tę wojnę. Może żadne? Może uda się osiągnąć jakiś złoty środek. Póki co cieszmy się, ponieważ powstał nowy lek, który może pomóc poważnie chorym ludziom. Lek na bazie marihuany, który może uczynić ich życie lepszym i znośniejszym.

O autorze

Jakub Kola

Jakub Kola

Interesuję się suplementacją oraz dietetyką od 2004 roku. Stale doskonale się w tych aspektach. Posiadam status doradcy na największym forum sportowym w kraju.

› Zobacz wszystkie artykuły

2 komentarze

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad