Wpływ żywienia na pracę tarczycy – część 1 – gruczoł tarczycy – jego budowa i rola w organizmie

Paweł Szewczyk

Tarczyca jest gruczołem budzącym zainteresowanie wśród większości osób związanych z żywieniem, szczególnie ze względu na „rozkwit” schorzeń tarczycy o różnym podłożu, zarówno powodujących niedoczynność, jak również nadreaktywność wspomnianego narządu. Równie powszechnie wiedzę (a częściej „wiedzę”) na jej temat chłoną osoby dotknięte problemami z nieprawidłową masą ciała – częściej nadmierną, choć i osoby z niedowagą drążąc temat często natrafiają na kwestie problematyki chorób tarczycy.

Z tego też powodu postanowiłem postąpić krótki cykl tekstów, który, mam nadzieję, może okazać się przydatny i, co ważniejsze, zrozumiałym, poradnikiem mogącym wspomagać osoby zajmujące się żywieniem, a także przydatny dla ich pacjentów jako „konieczna porcja wiedzy”.

Czym jest tarczyca i po co nam ona?

Dziś Waszą uwagę pragnąłbym skupić na tej podstawowej, a jednocześnie często pomijanej, kwestii – fizjologii tarczycy.

Gruczoł tarczowy to pojedynczy narząd, który zlokalizowany jest w okolicach szyi, naturalnie i prawidłowo złożony z dwóch, połączonych ze sobą, płatów. Do podstawowych hormonów wytwarzanych przez tarczycę zaliczamy:

  • Trójjodotyroninę (popularnie znaną jako T3)
  • Tyroksynę (powszechnie określaną jako T4)
  • Kalcytoninę

Oba „podstawowe” hormony tarczycy (T3 i T4) zbudowane są m.in. z jodu, a dokładniej są to jodowane pochodne tyrozyny. Sama tarczyca to główny akumulator jodu w naszym organizmie, mniejsze jego ilości magazynowane są także w śliniankach (gruczołach ślinowych) i żołądku. Tarczyca to gruczoł o tyle cudowny, że kumulacja jodu względem jego stężenia w osoczu potrafi osiągać w niej nawet 500:1.

Jak można zauważyć powyżej – tarczyca nie produkuje tyreotropiny (TSH)! Jest to hormon wytwarzany w przysadce mózgowej, który wywiera bezpośredni wpływ regulujący na tarczycę, nie jest jednak absolutnie przez nią wytwarzany. Uznawany jest również za najsilniejszy bodziec prowadzący do wzmożenia wychwytywanie jonów jodkowych przez tarczycę.

TSH ma za zadanie stymulować tarczycę do pracy i wytwarzania większej ilości jej aktywnych hormonów (tyroidów). Tak więc, nawiązując już nieco do samej diagnostyki, często (choć absolutnie nie zawsze) podwyższony poziom hormonu tyreotropowego (TSH) współgra z niedostatecznie „słabą” pracą tarczycy. Organizm odbierając sygnał o małej ilości hormonów tarczycy, reaguje poprzez wpływ na przysadkę mózgową. Ta produkując większe ilości TSH próbuje „wykrzesać” z tarczycy dodatkowe porcje T3 i T4. Właśnie dlatego często osoby cierpiące z powodu niedoczynności tarczycy (o jakimkolwiek podłożu) charakteryzuje znaczne przekroczenie poziomu norm referencyjnych w zakresie TSH. W zakresie współdziałania przysadka mózgowa – tarczyca mamy do czynienia z tzw. zjawiskiem sprzężenia zwrotnego – ujemnego. Znaczy to tyle, że o ile TSH stymuluje tarczycę do produkcji T3 i T4 to wysoki poziom tyroksyny i trójjodotyroniny działa supresyjnie na przysadkę, prowadząc do spadku poziomu TSH. Taka „samoregulacja” chroni nas przed przestymulowaniem tarczycy, które mogłoby kończyć się nawet zagrożeniem życia.

Hormony tarczycy

Tyroksyna wytwarzana jest w tarczycy w zdecydowanie większej ilości, aniżeli trójjodotyronina. Drugi z nich (T3) powstaje w większości poprzez metabolizowanie T4 w tkankach obwodowych za pośrednictwem dejodynaz – wyspecjalizowanych do tego celu enzymów.

T3 i T4 w przeważającej większości występują w formie związanej z białkami osocza, a więc „unieczynnionej”. Formy wolne, oznaczane jako „FT3” (wolna trójjodotyronina) i „FT4” (wolna tyroksyna) są formami aktywnymi biologicznie.

Za co odpowiadają T3 i T4? W skrócie określić można by, że „za metabolizm”. T4 przez długi czas uznawane było za nieczynny prohormon, aktualne doniesienia mówią jednak również o jego bezpośrednim wpływie na część tkanek. Głównym aktywnym biologicznie hormonem pozostaje trójjodotyronina, określana jako 3-4 razy „silniejsza” od tyroksyny. Powstaje ona z ok. 35% krążącego T4 (poprzez odjodkowanie w tkankach – „utracenie” 1 atomu jodu).

Dokładnie rzecz ujmując tyroidy regulują tempo przemian metabolicznych w naszym organizmie. Duże ich ilości zwiększają podstawową przemianę materii nawet o ok. 60-100% (nie mowa tu o wartościach fizjologicznych oczywiście). Taki poziom prowadzi do zwiększonej syntezy RNA i białek enzymatycznych komórek, aktywności enzymów odpowiedzialnych za oksydację, wzrasta również ilość i wielkość mitochondriów. W efekcie maksymalizacji ulega zużycie tlenu, ilość powstającego ATP i energii cieplnej (termogeneza/kalorigeneza). Organy, które wydają się „oporne” na działanie dużych dawek hormonów tarczycy to śledziona, mózg i gonady męskie (jądra).

Do czego służy natomiast kalcytonina? Swojego czasu uważało się, że wywiera ona bardzo istotny wpływ na równowagę wapniowo-fosforanową ustroju i odpowiada za prawidłowy poziom mineralizacji tkanek twardych. Zgodnie z aktualną wiedzą naukową uznaje się jednak, iż wpływ ten jest minimalny, w według niektórych autorów, prawie pomijalny, choć samego oznaczanie stężenia kalcytoniny używa się w diagnostyce jednego z podtypów nowotworu tarczycy.

Wracając do T3 i T4 – wpływają one na przemiany wszystkich składników energetycznych i części budulcowych i regulacyjnych. Dotychczas odnotowano istotny wpływ tych hormonów na modulację przemian węglowodanów, białek, tłuszczów, witamin oraz wapnia, a także na wydzielanie innych hormonów. Tej kwestii poświęcę drugą część tekstu.

CZĘŚĆ 1
CZĘŚĆ 2
CZĘŚĆ 3
CZĘŚĆ 4
CZĘŚĆ 5
CZĘŚĆ 6
CZĘŚĆ 7
CZĘŚĆ 8
CZĘŚĆ 9
CZĘŚĆ 10
CZĘŚĆ 11

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *