Healthy Lifestyle Odżywianie Suplementacja

Wpływ żywienia na funkcje tarczycy – część 11 – ekstrakt z selera i tarczyca?

Seler większości kojarzy się z warzywem korzeniowym, wchodzącym w skład zestawu „na wywar” lub też składnikiem sałatek wszelkiej maści. Jednocześnie w selerze upatruje się niejednokrotnie czegoś więcej niż tylko nośnika smaku i konsystencji, popularnego „zapychacza”.

Seler jako antyutleniający wspomagacz

W literaturze naukowej możemy odnaleźć ciekawą pracę przeglądową traktującą o aktywności antyoksydacyjnej selera. Irańscy naukowcy – Kooti i Daraei w 2017 roku przedstawili światu potencjał tego brzydkiego korzenia (choć o gustach niby się nie dyskutuje…). Po przewertowaniu 980 prac włączyli oni do przeglądu 9. W analizowanych pracach zaobserwowano, że stosowanie ekstraktów z liści, nasion lub korzenia selera prowadzi do wzrostu pojemności antyoksydacyjnej ustroju, a także wzmożenia enzymatycznej ochrony antyoksydacyjnej. Szczególną uwagę poświęca się wspomożeniu funkcjonowania zredukowanego glutationu (GSH). W innych doświadczeniem, z użyciem szczurów jako materiału doświadczalnego, zaobserwowano że wyciąg z selera może poprawiać poziomy glikemii i insulinemii i szczurów-cukrzyków.

System ochrony antyoksydacyjnej również ulegał poprawie. Niestety – dotychczasowe doniesienia opierają się na badaniach in vitro lub z udziałem modelu zwierzęcego. W związku z tym, mimo obiecującym wynikom i znajomości składu selera (i bogactwa zawartych w nim składników odżywczych i immunomodelujących) nie sposób w sposób pewny zaznaczyć jak spożycie selera i ekstraktów z niego pozyskiwanych wpłynie na status antyoksydacyjny i aktywność enzymów przeciwutleniających u ludzi, tym bardziej osób aktywnych.

Wpływ na gospodarkę glukozowo-insulinową

Udało mi się odkopać ciekawą publikacje z lutego 2018, gdzie oceniano wpływ ekstraktu z liści selera na glikemię i insulinemię osób starszych cierpiących z powodu stanu przedcukrzycowego. W badaniu uczestniczyło 16 osób >60 r.ż. (6 mężczyzn i 10 kobiet). Standardowo – przeprowadzono przypadkowy podział na grupę placebo lub przyjmującą substancje aktywne (w tym wypadku 250mg ekstraktu z liści selera 3 razy w ciągu doby, pół godziny przed posiłkiem, przez 12 dni.

Zaobserwowano, że kuracja ekstraktem z selera w istotny sposób przyczyniła się do obniżenia poziomu glukozy w osoczu u starszych ochotników (zarówno mierzonej przed-, jak również poposiłkowo). Zaobserwowano także nieznaczny wzrost poziomu insuliny w osoczu osób badanych. Prócz pozytywnego wpływu ekstraktu z selera na glikemię autorzy podkreślają, że badanie unaocznia także, iż u osób starszych poziom insulinemii nie w pełni przekłada się na zmiany w poziomach glikemii.

Seler i tarczyca

Pomimo ewidentnych plusów seler (ekstrakt z niego pozyskiwany) nie powinien być przyjmowany bezkrytycznie i bezrefleksyjnie (jak wszystko z resztą). W literaturze można spotkać wcale niemało opisów przypadków, kiedy to osoby rozpoczynały „przygodę” z redukcją właśnie od zakupu suplementów, w tym niekiedy tych opartych o ekstrakt z selera. Pomijając aspekt błędnego podejścia do redukcji nadmiernej masy ciała i zawierzania reklamom suplementów – dziś chciałbym przytoczyć Wam parę przypadków osób którym seler zaszkodził.

1 publikacja, nieco wiekowa, pochodzi z roku 2001. Opisywane są w niej 2 przypadki kobiet, sięgających po ekstrakt z selera.

  1. 55-latka, cierpiąca na niedoczynność tarczycy , z ustalonym leczeniem, pozwalającym „utrzymać chorobę w ryzach” (dawka 100mcg T4). Po miesiącu zaobserwowano, ze dawka ta przestała być wystarczająca – w efekcie podwojono ją. Okazało się, ze przyjmowane przez pacjentkę tabletki z ekstraktem z nasion selera (w zamyśle minimalizujące objawy choroby zwyrodnieniowej stawów) interreagowały z tyroksyną i znosiły częściowo jej działanie. Po odstawieniu selera pacjentka poczuła znaczną poprawę, a poziomy T4 wzrosły.
  2. 49-latce, od wielu lat przyjmującej tyroksynę w pewnym momencie stwierdzono bardzo niski poziom T4. Lekarz podejrzewał, że nie bierze ona leków, jak się jednak okazało – za wspomniany spadek poziomu T4 odpowiadała suplementacja ekstraktu z selera (również dedykowana ze względu na zwyrodnienie stawów). Po miesiącu od odstawienia poziomy tyroidów wróciły do normy.

Następne publikacje, nieco nowsze, z 2016 i 2019, zdają się wspierać pogląd o możliwym „konflikcie” na poziomie seler vs. tarczyca.

Irańska praca z 2016 opisuje przypadek 48-letniego mężczyzny, bez współistniejących schorzeń tarczycy, u którego zdiagnozowano hipotyroidyzm (niedoczynność tarczycy) po przyjmowaniu 4g suszonych liści selera/d przez okres 45 dni. Po odstawieniu „suplementacji” stan pacjenta poprawił się, wyniki laboratoryjne (TSH, T3 i T4) wróciły do normy, a badanie USG wykluczyło uszkodzenie tarczycy. Warto zaznaczyć, że w tym wypadku pacjent nie spożywał dużych ilości standaryzowanego ekstraktu, a jedynie 4g suszonych liści!

Na zakończenie praca najnowsza – z 6 maja tego roku. Autorzy (znów Irańczycy) postanowili postawić w tytule pytanie – „Efekt terapii ekstraktem z selera na funkcje tarczycy: Czy terapia ziołowa jest bezpieczna w otyłości?”. Opisują oni przypadek 36-latka, który zgłosił się do ich kliniki z kołotaniem serca i nudnościami. Dodatkowo jego wzrok szwankował.

Po zebraniu wywiadu zaobserwowano, że zażywał on aż 8g ekstraktu z selera dziennie. Celem tego zabiegu miała być redukcja masy ciała, która, jak możemy przeczytać dalej, była niesłychanie skuteczna –w ciągu 78 dni pacjent stracił 26kg (zjechał ze 107 na 81kg)! Jednak nie o sukcesie redukcyjnym, a o upośledzeniu tarczycy chciałem mówić – zaobserwowano, ze poziom TSH u wspomnianego delikwenta był bardzo niski (0,001mU/l, norma 0,23-4,0 mcU/ml), podobnie jak T4 (23ng/ml, norma 45-109ng/ml). Po 20 dniach od odstawienia selera odnotowano wzrost poziomu TSH 0,025mU/l, o 40 do poziomu 0,2mU/l, po 57 n natomiast – 0,6mU/l.

Podsumowanie

W żadnym z opisywanych przypadków nie odnotowano długofalowej, trwałej dysfunkcji narządu tarczowego. Przytoczone informacje skłaniają jednak do pewnej refleksji i nakazują ostrożność w stosowani selera, szczególnie w dużych dawkach lub formie skoncentrowanej. Grupą szczególnego ryzyka będą tutaj osoby cierpiące z powodu niedoczynności tarczycy. Mimo niewątpliwych zalet – dobrze by seler pozostawał warzywem, które z chęcią wkomponujecie w zbilansowany jadłospis. Osobiście polecam podchodzić do suplementacji ekstraktem bądź suszonymi liśćmi z pewną dozą ostrożności, monitorując regularnie samopoczucie podopiecznych i stan ich tarczycy, a u osób stosujących tyroksynę – wstrzymać się z suplementacją lub włączeniem do diety znacznych ilości selera.

CZĘŚĆ 1
CZĘŚĆ 2
CZĘŚĆ 3
CZĘŚĆ 4
CZĘŚĆ 5
CZĘŚĆ 6
CZĘŚĆ 7
CZĘŚĆ 8
CZĘŚĆ 9
CZĘŚĆ 10
CZĘŚĆ 11

O autorze

Paweł Szewczyk

Paweł Szewczyk

Dietetyk praktyk i pasjonat naukowego podejścia.
Doktorant w Zakładzie Dietetyki Katedry Gastroenterologii i Hepatologii, prelegent wielu konferencji, autor tekstów popularnonaukowych oraz artykułów naukowych. Szkoleniowiec sportowców, trenerów i dietetyków

Na co dzień zgłębiam tajniki żywienia i suplementacji w sporcie, a także znaczenie snu i wpływ na regenerację senną poprzez dietę, suplementację i modyfikacje stylu życia.

Po więcej informacji zapraszam:
https://www.facebook.com/PawelSzewczykDietetyk/
https://www.instagram.com/pawel_szewczyk_dietetyk/

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad