Healthy Lifestyle Kij w mrowisko

Telefony komórkowe a ryzyko zachorowania na raka

Ostatnio w internecie i telewizji coraz więcej pojawia się informacji mówiących o szkodliwości telefonów komórkowych czy sieci telekomunikacyjnych. Ludzie zaczynają masowo wyłączać swoje telefony na noc, czy urządzenia emitujące fale elektromagnetyczne z obawą o swoje zdrowie.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że opowiadają o tym osoby, niemające zielonego pojęcia o tym jak działają te urządzenia, czym są częstotliwości i jeszcze wiele innych rzeczy technicznych z tym powiązanych.

Ludzie, którzy o tym piszą nie rozumieją, że istnieją różne typy promieniowania i tego jak WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) klasyfikuje telefony komórkowe czy Wi-Fi.

Należy wiedzieć, że istnieją dwa rodzaje promieniowania.

  • Jonizujące - te, które większość ludzi myśli jak się używa słowa ‘promieniowanie’ - te szkodliwe, 
  • Niejonizujące - czyli takie, które nie może zrywać wiązań chemicznych - czyli nie jest dla nas teoretycznie szkodliwe.
https://www.scientificamerican.com/article/can-you-hear-me-now/
https://www.scientificamerican.com/article/can-you-hear-me-now/

Zgadnijcie, które z nich emitują telefony komórkowe czy inne urządzenia, których się tak ludzie zaczynają bać? Zgadnijcie też, które z tych 2 promieniowań są szkodliwe. Zgadliście… mam nadzieję, że dobrze. Promieniowanie, które jest emitowane przez WIĘKSZOŚĆ urządzeń elektronicznych to te niejonizujące.

Panika zaczęła się w 2011 roku, kiedy to WHO uznała promieniowanie z telefonów komórkowych jako ‘potencjalnie rakotwórcze’. Brzmi to niebezpiecznie, jednak jest to tylko i wyłącznie ostrożność, bo na ten moment, na rok 2019, żadne badania nie wykazały żadnych silnych lub spójnych dowodów na negatywne skutki zdrowotne spowodowane poprzez telefony komórkowe czy inne urządzenia emitujące fale elektromagnetyczne o podobnej mocy.

Aby osiągnąć poziom, w którym promieniowanie z telefonu mogłoby zostać uznane za szkodliwe, musiałoby być około pięćdziesiąt razy wyższe niż ustawiony limit na telefony komórkowe (tak, są regulacje, które to kontrolują!).

Szybkie spojrzenie badania!

W 2018 wyszło badanie na szczurach, które pokazało, że wysoka ekspozycja na promieniowanie o częstotliwości radiowej może powodować raka. Jest to badanie cytowane przez masę ludzi. Samo badanie jest opisane na ponad 400 stron, ma kilka publikacji w różnych magazynach, ale jak się dokładnie przyjrzymy badaniu i temu co mówią o nim sami naukowcy (a tego już niektóre publikacje nie podają, bo lepiej siać panikę):

“Poziomy i czas trwania narażenia na promieniowanie o częstotliwości radiowej było znacznie większe niż te, z którymi ludzie spotykają się na co dzień, nawet Ci, co są w górnej granicy użytkowania telefonów czy innych urządzeń. Tak więc odkrycia w naszym badaniu nie powinny być bezpośrednio ekstrapolowane na użycie telefonu komórkowego czy innych urządzeń przez człowieka” - John Bucher

Myślę, że cytat nie wymaga komentarza. Jednak jak spojrzymy dalej, John kontynuuje swoją wypowiedź i dalej mówi:


"Intrygującą częścią tego rodzaju nowotworów, które widzieliśmy, były podobne do nowotworów odnotowanych od dłuższego czasu w niektórych badaniach epidemiologicznych u użytkowników telefonów komórkowych z dużymi obciążeniami ... Oczywiście, były to nerwy w uchu i obok mózgu, ale typy nowotworów były takie same, jak widzieliśmy w sercu." - John Bucher

Także, wiadomo, że nic nie wiadomo. To, że akurat pojawiły komórki rakowe w niektórych miejscach, nie różniły się one niczym w stosunku do komórek rakowych w innych częściach ciała u innych ludzi. Wnioski wyciągnijcie sami, mam nadzieję, że czytają to ludzie myślący.

Co ciekawe, to badanie było na szczurach, ale warto zauważyć jeszcze parę rzeczy z tym związanych:

  • Tak jak sami badacze mówili, był to bardzo ekstremalny test. Korzystano w częstotliwości używanych w sieciach 2g oraz 3g, ale moc tych częstotliwości znacznie przewyższała to co może dać nam telefon. Ba, moc tego promieniowania była dużo większa niż dozwolone maksimum bezpieczeństwa.

Żeby dać temu jakiś obraz, to promieniowanie jakiemu zostały poddane szczury, było równe takiemu jakie byśmy mieli, gdyby położono na nas ponad 200 telefonów komórkowych transmitujących z pełną mocą (co się nie zdarza) przez 9 godzin, 7 dni w tygodniu.

  • Promieniowanie wydaje się, że wpływało na serca szczurów, ale TYLKO samców. Samice szczurów wykazały uszkodzenia tkanki serca, ale bez żadnych guzów. Natomiast u myszy nie wykryto żadnych uszkodzeń. Tutaj można wywnioskować, że w grę wchodzą także inne czynniki, takie jak genetyka czy jeszcze inne selektywne czynniki,
  • naukowcy patrzyli pod względem ‘jakiegokolwiek raka’ - to może oznaczać, że na końcu wynik był fałszywie pozytywny. Mimo, że któryś z gryzoni dostał raka, nie było można przewidzieć, że to z powodu promieniowania,
  • co ciekawe, szczury, które ‘dostały raka’ żyły dłużej oraz miały zmniejszone ryzyko choroby nerek,

A teraz najciekawsze dane z tego badania:

  • We wszystkich grupach szczurów, wskaźnik przeżywalności BYŁ WYŻSZY u szczurów narażonych na ekspozycję promieniowania niż w grupie kontrolnej bez promieniowania - huh ;), 
  • guzy stwierdzono u 4 szczurów także w jednej z grup kontrolnych - było to więcej niż w grupach poddanych promieniowaniu, 
  • w jednej z grup, w której jeden więcej szczurów rozwinął się guz w porównaniu z grupą kontrolną, nie była grupą narażoną na najwyższe dawki. Nie ma wyraźnej zależnej od dawki zależności między ekspozycją na promieniowanie częstotliwością radiową, a rozwojem raka.

Jak sami widzicie, jest jeszcze bardzo duża masa niewiadomych, ale media lubią siać panikę i nie umieszczać wszystkich informacji na temat tego co publiką. Prawda się nie sprzedaje.

Co na to wszystko największe, niezależne instytuty zdrowia?

https://www.cancer.gov/

Narodowy Instytut Raka, ma całą stronę poświęconą wyjaśnieniu, dlaczego telefony komórkowe nie powodują raka. Warto ją przeczytać w całości, jeżeli ktoś ma czas, ale jest jedna konkretna sekcja, na która warto zwrócić uwagę, a jest to dyskusja na temat tego, dlaczego badania pokazujące związek między komórkami i rakiem są prawdopodobnie błędne.

Dwa gigantyczne badania kohortowe, gdzie patrząc na nie razem, wzięły pod uwagę ponad milion ludzi, nie wykazały żadnego powiązania pomiędzy telefonami komórkowymi a rakiem.

Dodatkowo najlepsi fizycy na świecie mówią, że jest to niemożliwe, aby telefony komórkowe mogły powodować raka.

W 2015 roku Komitet Naukowy Komisji Europejskiej ds. Pojawiających się i Nowo Rozpoznanych Zagrożeń dla Zdrowia stwierdził, że ogólnie badania epidemiologiczne nad ekspozycją na promieniowanie elektromagnetyczne o częstotliwości radiowej telefonów komórkowych nie wykazują zwiększonego ryzyka wystąpienia nowotworów mózgu lub innych nowotworów regionu głowy i szyi.

WHO a problemy zdrowotne… 

https://www.who.int/

W ciągu ostatnich 15 lat opublikowano badania badające potencjalny związek między nadajnikami częstotliwości radiowej a rakiem. Badania te nie dostarczyły dowodów na to, że ekspozycja na takie częstotliwości z przetworników zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Podobnie, długoterminowe badania na zwierzętach nie wykazały zwiększonego ryzyka raka z ekspozycji na pola o częstotliwości radiowej, nawet na poziomach, które są znacznie wyższe niż produkowane przez stacje bazowe i sieci bezprzewodowe.

Na podstawie wszystkich zgromadzonych do tej pory dowodów nie wykazano niekorzystnych krótko- i długoterminowych skutków dla zdrowia wynikających z sygnałów o częstotliwości radiowej wytwarzanych przez stacje bazowe. Ponieważ sieci bezprzewodowe generują generalnie niższe sygnały częstotliwości radiowej niż stacje bazowe, nie oczekuje się żadnych negatywnych skutków zdrowotnych w wyniku narażenia na nie.

Biorąc pod uwagę bardzo niski poziom narażenia i wyniki badań zebrane do tej pory, nie ma przekonujących dowodów naukowych, że promieniowanie z teleonów komórkowych, może w jakiś sposób przyczynić się do uszczerbku na zdrowiu.

Wyłączam na noc telefon i śpię lepiej…

Jasne, takich argumentów jest pełno. Jak się nie wyłączy dźwięków na noc, to sygnały sms, czy powiadomienia z facebooka czy instagrama mogą powodować zaburzenia snu - wtedy wyłączenie telefonu czy wyciszenie go, ma jak największy sens.

No to jak? Jest się czego bać?

Zastanówmy się dlaczego więc nadal nie ma związku epidemiologicznego? Jeśli telefony komórkowe, albo stacje nadawcze mogłyby powodować raka, powinno być łatwo wykazać statystyczny wzrost ryzyka zachorowania na raka wśród dowolnej liczby zawodów, w których narażenie na działanie fal radiowych jest częścią pracy. Podobnie jak technicy radiolodzy, inżynierowie telewizyjni, a właściwie każdy, kto kiedykolwiek spędził czas na dużej łodzi z marynarkami wojennymi, miałby większe ryzyko zachorowania na raka. Dosłownie istnieje ogromny zestaw danych z ostatnich 100 lat i według najlepszej wiedzy nie ma żadnego związku między pracą w okolicach promieniowania o częstotliwości radiowej o wysokiej mocy a rakiem.

Prawda jest taka, że jesteśmy narażeni na promieniowanie elektromagnetyczne, niezależnie od tego gdzie się znajdujemy. Trzeba pamiętać, że dookoła nas wszędzie fale elektromagnetyczne sobie ‘pływają’, sąsiad też ma dużo takich urządzeń, a do tego, to, że wyłączycie telefon, nie oznacza, że sygnał ze stacji nadawczej do was nie dotrze i uniknięcie jakimś cudem ‘promieniowania’…  

Na ten moment nie ma żadnych badań potwierdzających szkodliwość powyższych rzeczy na zdrowie. Ogólna zgoda jest taka, że ilość / intensywność promieniowania z telefonów czy innych podobnych urządzeń, na które normalnie narażeni są ludzie w codziennym życiu, po prostu nie wystarcza, aby spowodować długotrwałe konsekwencje dla zdrowia. Naukowcy jednak zostawiają furtkę, bo nigdy nie można być pewnym, badania trwają, a jak się pokażą nowe, świadczące o tym, że coś może być szkodliwe, to na pewno wszędzie o tym będą gadać i pisać. Na ten moment głosy te docierają głównie od szamanów i ludzi, którzy nadinterpretują niektóre z badań.

 

O autorze

Michał Żywiecki

Michał Żywiecki

Za dnia piszę kod, nocami czytam badania oraz ciekawostki dotyczące dietetyki i treningu. Swoją wiedzę czerpie od najlepszych z branży, a następnie próbuję to wszystko przekazać w sposób, aby każdy mógł zrozumieć.
Fan Kiwi ze skórką, Oreo i Big Milków.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad