Suplementy diety

Selen i Witamina E

 

SELEN I WITAMINA E – A RYZYKO RAKA PROSTATY
co za dużo to nie zdrowo…

Wiele pisze się ostatnio o działaniu selenu oraz witaminy E w kierunku zmniejszenia ryzyka zachorowalności na niektóre rodzaje raka u ludzi. Mimo to niedawno opublikowane w Journal of the National Cancer Institute badanie, stanowi swego rodzaju przestrogę przed bezgranicznym przyjmowaniem wspomnianych związków….
Wspomniana przestroga jest wynikiem wniosków płynących z zaprojektowanego na 12 lat projektu badawczego, którego celem było sprawdzenie ochronnego wpływu spożycia dużych dawek witaminy E (400 IU/dobę) i/lub selenu (200 μg/dzień) przed rozwojem raka prostaty u mężczyzn. Został on jednak przerwany przed terminem jego zakończenia. Okazało się, że suplementacja samym selenem w dużych dawkach zwiększyła ryzyko wystąpienia raka wysokiego ryzyka o 91% u mężczyzn, którzy mają wysoki poziom selenu w organizmie. Przy podawaniu selenu osobom z niskim jego poziomem, nie zauważono wzrostu ryzyka. Podawanie dużych dawek witaminy E skutkowało zwiększeniem wystąpienia ryzyka raka prostaty ogółem o 63% oraz raka prostaty wysokiego ryzyka o 111%, wśród mężczyzn z niskim poziomem selenu w organizmie. Podawanie dużych dawek witaminy mężczyzną posiadającym wysoką ilość selenu, bądź podawanie witaminy E z selenem, okazało się nie mieć większego wpływu na zwiększenie ryzyka wystąpienia raka prostaty.

JAK TO SIĘ MA DO ŻYCIA CODZIENNEGO?

Witamina E i selen należą do substancji przeciwutleniających (m.in. zwalczających wolne rodniki). Nie od dzisiaj wiadomo, że tego typu związki stają się proutleniające w zbyt dużych dawkach (czyli zamiast chronić struktury organizmu przed zniszczeniem, same je niszczą), stąd nie powinien dziwić niekorzystny efekt pojedynczej substancji w zbyt dużej dawce. Ciekawe jest natomiast spostrzeżenie dotyczące ochrony jednej przeciwutleniającej substancji przed nadmiarem drugiej przeciwutleniającej substancji (ochronny wpływ selenu przed szkodliwym działaniem dużych dawek witaminy E). Mogą oczywiście występować inne drogi wpływania tych substancji na zdrowie ludzkie, tutaj badany był tylko pewien wariant.


Tak dla orientacji:
Wg prawa 100% RDA (zalecane dzienne spożycie)
– dla selenu to 55 μg, a dla witaminy E to 12 mg.
Wg norm żywienia dla mężczyzn powyżej i równych 19 lat dzienna norma
– dla selenu to 55 μg, a dla witaminy E 10 mg.
Widać zatem, że użyte w badaniu dawki, szczególnie dla witaminy E, rzeczywiście są spore. W obecnych czasach, przy wszędobylskiej promocji z hasłem typu „im więcej tym lepiej” w tle, przy różnego rodzaju produktach zawierających substancje prozdrowotne, rzeczywiście nie trudno o nadmiar niektórych związków. Pomimo niedawnej publikacji badania, napotkać można już w sieci głosy sugerujące, że suplementacja witaminą E i selenem szkodzi. Oczywiście jest to duże nadużycie, gdyż jak pokazuje badanie dzieje się tak tylko w niektórych przypadkach. Uzupełnienie selenu jest korzystne chociażby u osób, które mają go zbyt mało w organizmie oraz u tych, które biorą duże dawki witaminy E (jak pokazało badanie). Zwiększony wysiłek fizyczny, czy też niektóre stany chorobowe, wymagają niekiedy przyjmowania większych ilości omawianych związków, które trudno dostarczyć wyłącznie poprzez spożywanie samej żywności tradycyjnej. Nie można tym samym popadać ze skrajności w skrajność. Ilość przyjmowanych witamin i składników mineralnych powinny być dopasowane do zapotrzebowania indywidualnego organizmu (dawki użyte w badaniu dla większości osób są dużo za duże).
Podsumowując, co za dużo to niezdrowo. Warto jednak pamiętać, że co za mało to… też niezdrowo.

Literatura:
Kristal AL, et al.: Baseline Selenium Status and Effects of Selenium and Vitamin E Supplementation on Prostate Cancer Risk. Journal of the National Cancer Institute, February 2014 DOI: 10.1093/jnci/djt456.

O autorze

Redakcja

Redakcja

www.muscle-zone.pl :)

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad