Healthy Lifestyle Odżywianie Suplementacja

Podstawy fizjologii tarczycy

Poprzednio pisałam Wam trochę o diecie odpowiedniej dla osób chorych na Hashimoto. Dziś poznamy podstawy funkcjonowania tarczycy. To pozwoli nam lepiej zrozumieć dlaczego chorujemy i skąd bierze się to niskie czy też wysokie TSH? Zapraszam do lektury.

Tarczyca – co to za organ?

Tarczyca to swego rodzaju magazyn hormonów – zawiera tyreoglo­bulinę, która stanowi magazyn tyroksyny i trójjodotyroniny (tyreoglo­bulina to tak naprawdę prekursor hormonów, więc jak dojdzie do ata­ku na tę tkankę, może dojść do nagłego uwolnienia hormonów z niej). Tarczyca ma zasadniczą funkcję w pracy naszego organizmu – odpowia­da za wytwarzanie hormonów. Ponadto w obrębie tarczycy znajduje się jeszcze inny rodzaj komórek. Są to tzw. komórki C, wytwarzające poli­peptyd kalcytoninę związany z regulacją gospodarki wapniowo-fosfo­ranowej.

Magiczne TSH

Kto z Was wiedział, że TSH (tyreotropina) nie jest hormonem tarczycy?

TSH jest hormonem przysadki, a konkretnie przedniego płata przysadki.

Hormony?

Hormony wywierają szeroko zakrojone działanie na procesy organizmu ludzkiego – przy ciężkiej niedoczynności tarczycy może dojść do kretynizmu, czyli upośledzenia funkcji rozwoju płodu.

Hormony tarczycy wpływają w organizmie również na:

Czy byłoby dużym błędem powiedzenie „prawidłowe działanie tarczycy wpływa na każdą komórkę naszego ciała”? Jak widzicie – raczej nie. Ktoś może powiedzieć „okej, ale np. za libido u mężczyzny odpowiada głównie testosteron, a za przebudowę kości witamina D” – zgadza się. Pamiętajmy jednak, że produkcja tych czy innych związków przez nasz organizm zależy od tego, czy dojdzie do przepisania odpowied­niej informacji z DNA na białko, trzeba więc pobudzić jądro komór­kowe, a tam właśnie znajdują się receptory dla hormonów tarczycy. Co więcej, każda komórka naszego ciała zawiera taki receptor dla hormo­nów tarczycy.

Łatwiej nam teraz zrozumieć, dlaczego osoby z chorobami tarczycy czują się tak źle i mają różne objawy…

Odpowiednia funkcja tarczycy dba również o prawidłową tempera­turę naszego ciała, więc gdy podejrzewamy niedoczynność tarczycy, war­to badać własną temperaturę, szczególnie w jamie ustnej. A temperatu­ra ciała spada, ponieważ mamy niższą tzw. termogenezę. Okazuje się, że przy niedoczynności jest ona często obniżona, przy nadczynności nato­miast podniesiona.

Abyśmy mogli wytwarzać sprawnie hormony tarczycy, potrzebuje­my też tyrozyny. Tyrozyna jest aminokwasem, znajdziemy go w białku, np. jajkach, mięsie czy rybach. Tyrozyna jest także substratem do po­wstawania hormonów tarczycy.

tyrozyna + jod → tyreoglobulina → hormony tarczycy

Nasuwa się więc wniosek: bez prawidłowej ilości białka i amino­kwasów w diecie hormony tarczycy mogą mieć problem – po prostu ich nie będzie, bo zabraknie tyreoglobuliny. Ta ostatnia jest na szczęście aminokwasem endogennym, tzn. organizm ludzki oraz większość zwie­rząt jest w stanie syntetyzować ją pod warunkiem dostatecznego zaopa­trzenia w fenyloalaninę – ten aminokwas trzeba już koniecznie dostar­czać z diety. Tyrozyna jest bardzo istotna dla prawidłowego funkcjono­wania tarczycy i przysadki mózgowej. Brak tego aminokwasu wywołu­je niedoczynność tarczycy, co może objawiać się pod postacią zmęcze­nia i wyczerpania.

Jakie są funkcje TSH?

  • pobudza wszystkie znane funkcje komórek gruczołu tarczowego (i stymuluje je do wzrostu), a w szczególności zwiększa aktyw­ność pompy jodkowej komórek pęcherzykowych tarczycy,
  • pobudza syntezę tyreoglobuliny oraz jodowanie jej reszt tyro­zynowych,56 Rozszyfruj swoją krew
  • wzmaga proteolizę tyreoglobuliny w pęcherzykach tarczycy, zwiększając uwalnianie T3 i T4 do krwi krążącej i zmniejszając ilość koloidu w tarczycy,
  • zwiększa aktywność dejodynaz,
  • powoduje wzrost wielkości i aktywności komórek pęcherzyko­watych, co przekłada się na wzrost całej tarczycy.

Jak więc powstają hormony tarczycy?

T3 i T4 są jodowanymi pochodnymi tyrozyny. Innymi słowy jest to jodowana tyrozyna, a jeszcze prościej – tyrozyna i jod.

Jodowanie tyrozyny zachodzi przy udziale tyreoperoksydazy, która katalizuje/nadzoruje przyłączenie jodu do tyrozyny. Wcześniej zacho­dzi utlenianie jodu.

W ten sposób może powstać:

  • MIT, czyli monojodotyrozyna (cząsteczka tyrozyny i cząstecz­ka jodu) lub
  • DIT, czyli dijodotyrozyna (cząsteczka tyrozyny i dwie cząstecz­ki jodu).

Tyreoglobulina (ten magazyn) zawiera 20% MIT i 40% DIT.

Ciekawostka

Ponieważ tyreoglobulina jest produkowana przez niemal wszystkie typy zróżnicowanego raka tarczycy, powszechnie wykorzystywana jest jako marker tego nowotworu.

Bardzo ważne jest jednak to, że do powstawania hormonów tarczy­cy wykorzystywana jest tylko tyrozyna, która była uprzednio wbudowa­na w cząsteczkę tyreoglobuliny, a nie forma wolna tyrozyny. Wolna tyro­zyna nie zostanie użyta przy tym procesie.

Czy więc suplementacja dużymi dawkami tyrozyny ma sens? Czy może bardziej chodzi o jej wykorzystanie? A może najbardziej chodzi o wykorzystywanie aminokwasów z diety?

Gdy połączą się dwie cząsteczki DIT, powstanie T4, czyli tyroksyna (cztery cząsteczki jodu i cząsteczka tyrozyny).

Gdy jednak połączą się cząsteczki DIT i MIT, powstanie T3, czyli trójjodotyronina (trzy cząsteczki jodu i cząsteczka tyrozyny).

Utlenianie jodków przez tyreoglobulinę jest niezbędnym procesem do powstawania MIT i DIT.

Jak sami widzicie, jod jest niezbędny do prawidłowej pracy tarczy­cy, ale oczywiście co za dużo, to niezdrowo. Ze wszystkim należy być ostrożnym, jednak wytyczne co do stosowania jodu są mocno niedosza­cowane, przez co obniżone. Ale przy Hashimoto jod może narobić bardzo wiele szkód. Nie poleca się go suplementować przy tej chorobie.

W procesie pobudzania tarczycy przez TSH powstaje 7 razy więcej cząsteczek T4 niż T3. Dlatego też, jak się potem przekonamy, T4 jest bardziej PROHORMONEM, a T3 HORMONEM.

Jeśli znacie leki hamujące pracę tarczycy, tzw. tyreostatyki, wyko­rzystywane przy nadczynności tarczycy, np. Thyrozol, to właśnie leki te działają na hamowanie utleniania jodków.

Znamy już podstawy budowy hormonów tarczycy oraz proces jodo­wania. Co jeszcze musimy wiedzieć?

Czy nasza tarczyca magazynuje hormony?

Tak! Zawartość hormonów w koloidzie wystarcza na utrzymanie prawidłowego ich stężenia we krwi przez okres ok. 3 miesięcy, nawet gdy nie zachodzi na nowo ich synteza. Mówiąc prościej – nawet przy braku jodu jeszcze przez 3 miesiące będziesz miał hormony tarczycy w organizmie, bo Twoja tarczyca je zmagazynowała na czarną godzinę.

Jak więc zachodzi proces powstawania hormonów – wydzielania przez tarczycę?

Wszystko zaczyna się od głowy. Gdy nasze podwzgórze dostaje sy­gnał „Halo! Potrzebujemy cię, tarczyco, daj nam hormony!”, podwzgórze wydzieli TRH – tyreoliberynę, której zadaniem jest pobudzenie przy­sadki do wydzielenia. Czego?

No właśnie TSH, czyli tyreotropiny. Bez TRH nie ma więc pobu­dzenia do wydzielania TSH. Bez TSH nie ma pobudzenia do wydziela­nia hormonów tarczycy.

Tyreoliberyna jest po prostu hormonem pobudzającym przysadkę do wydzielania TSH.

Gdy TSH pobudzi tarczycę do pracy, ta zacznie wytwarzać hormony tarczycowe, czyli T4 i T3. Przynajmniej tak powinno się dziać u zdro­wej osoby.

Nasza tarczyca wytwarza pod wpływem TSH T4 w ilości ok. 60%, T3 natomiast w ilości ok. 20%. Z tarczycy uwalnia się ok. 20 razy wię­cej T4 niż T3. T4 jest transportowana w osoczu krwi w 99,9% w połą­czeniu z białkami, a zaledwie 0,1% T4 krąży w postaci wolnej jako FT4, którą najczęściej badamy.

Dlaczego badamy wolne hormony? Ponieważ to one są aktywne metabolicznie – to one podłączą się do receptora i wywołają efekt, o któ­ry nam chodzi. Znacie badania testosteronu u panów? Tam też można zbadać frakcje wolną i całkowitą, jednak to wolna pokazuje, ile de facto testosteronu jest w danej chwili do wykorzystania. Zostajemy więc przy frakcjach wolnych. Możemy mieć bardzo dużo T4 całkowitego, ale bar­dzo mało T4 wolnego, więc i tak nasz organizm będzie miał problem. Nie będzie potrafił wykorzystać T4 w pracy organizmu. Dlatego całko­wite T4 rzadko używane jest w diagnostyce.

Co ciekawe, T4 uznawane jest bardziej za prohormon, gdyż jest 2–4 razy mniej aktywne niż T3. Uznaje się, że to T3 jest hormonem aktyw­nym biologicznie, który działa na komórki docelowe w naszym organi­zmie. Inaczej mówiąc, to on powoduje, że mamy energię i chęci do dzia­łania albo że nie wypadają nam włosy. I to jego stężenie szczególnie po­winno interesować każdą panią, jak i każdego pana!

Konwersja

Popatrzmy teraz na rysunek, który przedstawia proces konwersji:

 

Do procesu konwersji potrzebna jest odpowiednia ilość cynku, selenu, żelaza i miedzi. No i – jak sami widzicie – sprawna wątroba, jelita i nerki.

Tak więc znów kłania się odpowiednio zbilansowana dieta, o której pisałam wcześniej jak i mądrze dobrana suplementacja. Ale o tym więcej w kolejnych artykułach.

Paulina Ihnatowicz

 

Źródła:

  1. Franciszek Kokot, Lidia Hyla-Klekot, Stefan Kokot, Badania labo­ratoryjne – zakres norm i interpretacja.
  2. Andrzej Szczeklik, Interna Szczeklika 2016.
  3. Aldona Dembińska – Kieć, Jerzy W. Naskalski, Diagnostyka labora­toryjna z elementami biochemii klinicznej.
  4. Władysław Z. Traczyk – Fizjologia człowieka w zarysie.
  5. Stanisław J. Konturek – Fizjologia człowieka. Podręcznik dla studen­tów medycyny.

O autorze

Paulina Ihnatowicz

Paulina Ihnatowicz

Dietetyk ze specjalnością dietetyki klinicznej oraz sportowej. Ukończyła studia licencjackie i magisterskie na kierunku Dietetyka w Collegium Medicum UMK Bydgoszcz. Dodatkowo uzyskała tytuł licencjata na kierunku Administracja Zdrowiem Publicznym. Współzałożycielka Poradni MedFood. Obecnie studiuje online na uczelni amerykańskiej Functional Medicine University. Od drugiej połowy 2017 roku rozpoczyna doktorat z dietetyki.

Jest szkoleniowcem dla wielu firm zewnętrznych. Obecnie właścicielka SanDiet, gdzie prowadzi nie tylko pacjentów, ale również szereg autorskich szkoleń i webinariów. Pisze artykuły dla czasopism branżowych. Występuje na najważniejszych wydarzeniach i konferencjach dietetycznych.

Podejmowała ogrom współprac promujących zdrowy styl życia. Była prezesem Stowarzyszenia Propagatorów Zdrowia “Medella” nabierając doświadczenia dietetycznego np. w warsztatach żywieniowych dla dzieci przedszkolnych.
Na bieżąco bierze udział w szkoleniach stale rozszerzając swoją wiedzę.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad