Healthy Lifestyle Odżywianie

Napoje light vs. z cukrem – które zdrowsze?

Sięgając po ulubiony napój na półce sklepowej nie raz zastanawiać się mogłeś/aś, który wariant jest zdrowszy dla Ciebie – ten słodzony cukrem czy na sztucznym, ale bezkalorycznym słodziku? Ten pierwszy zawiera wysoki ładunek energetyczny, sprzyjający tyciu, ale za to pozbawiony jest substancji dla nas sztucznych. Ten opierający się zaś na słodziku, nie posiada zazwyczaj kalorii, dzięki czemu możemy wypić go ile w zasadzie chcemy, bez obawy o przytycie, ale za to zawiera wątpliwe dla wielu osób substancje, bo przecież nie pochodzenia naturalnego. Co zatem będzie zdrowszym wyborem?

Pomijając kwestie tego typu, jak chociażby cukrzyca, idąca w parze z ładunkiem spożywanego cukru, pozostają mniej oczywiste aspekty zdrowotne, na które tego typu napoje wpływają. Jedną z największych plag zdrowotnych naszych czasów są choroby nowotworowe. To, jak się żywimy oczywiście ma wpływ na powstawanie zmian nowotworowych i ta kwestia tyczy się również napojów zawierających cukry oraz tych ich nie posiadających.

W celu weryfikacji, który rodzaj napojów jest dla nas bardziej kancerogenny Francuscy epidemiolodzy porównali na grupie ponad 100 tys. ochotników wpływ spożywanych napojów na ten kontekst zdrowotny [1].

W rezultacie otrzymano wynik, który wskazywał na pozytywną zależność pomiędzy spożyciem napojów zawierających cukry, w tym również naturalnych soków owocowych, które były najczęściej wybierane przez ochotników (które mimo wszystko zawierają wysoką koncentrację cukrów, większą niż w pełnym owocu, z którego powstają). Już 100 ml tego typu napojów wypijanych w ciągu dnia powodowało wzrost szansy na powstanie nowotworu o 12-19 procent.

Napoje słodzone słodzikiem wzrostu tego typu ryzyka już nie powodowały.

To nie koniec jednak doniesień na temat napojów słodzonych względem kancerogenności.
Duża część tego typu napojów słodzona jest syropem glukozowo-fruktozowym. Ten kaloryczny słodzik powiązany jest z rakiem jelita grubego.

W badaniu poddano próbie myszy z usuniętym specyficznym genem [2]. Gryzoniom usunięto gen APC, którego wada jest powiązana z 90% przypadków choroby nowotworowej jelita grubego u ludzi. W ten sposób stworzono myszy, które były predysponowane do zachorowania na raka jelita grubego, aby sprawdzić jakie czynniki wywołają rozwój nowotworu.

Przez 2 miesiące myszy codziennie otrzymywały ekwiwalent tego, co dla ludzi stanowi 2 szklanki napoju słodzonego syropem glukozowo-fruktozowym. Jednocześnie dawkę kaloryczną skompensowano dietą, aby nie powodować tycia u tych myszy, co również mogłoby być czynnikiem kancerogennym.
Po 2 miesiącach myszy, które wypijały słodzony napój miały guzy większe i bardziej agresywne, niż te, które wypijały jedynie wodę.

Badanie to pokazuje, że wzrost nowotworu jelita grubego może być znacznie szybszy w przypadku konsumpcji tego typu syropu i to w całkiem, wydawałoby się, umiarkowanych ilościach. Głównym winowajcą jest tu fruktoza, która rzutowała na większą produkcję przez organizm kwasów tłuszczowych przez glukozę (sama glukoza byłaby więc nieco mniej szkodliwa). Krążące po organizmie kwasy tłuszczowe mogą być wykorzystywane przez komórki nowotworowe do wzrostu.

Jednocześnie badanie to jest też wytłumaczeniem rosnącego wskaźnika zachorowalności na ten typu nowotworu w przeciągu ostatnich lat, co wynikać będzie z większej konsumpcji napojów słodzonych syropem glukozowo-fruktozowym.

W powyższej kwestii to jednak nie ostatnie słowo, gdyż okazuje się, że jeśli osoby chore na nowotwór jelita grubego zamienią swoje słodzone cukrem napoje na te niskokaloryczne, szanse na przeżycie wzrastają, a przy tym w parze maleje prawdopodobieństwo nawrotu choroby [3].

Tu naukowcy wykorzystali dane zebrane w badaniu pochodzącym z pierwszej dekady XXI wieku.  Badanie analizowało 2 grupy będące pod wpływem różnych typów chemioterapii. Osoby poddane temu badaniu były w stadium nowotworu, w którym guz rozrastał się we własnym środowisku, lecz nie rozprzestrzeniał na organizm. Od osób tych zebrano również dane dotyczące stylu życia. Jak wynikło z analizy tych danych, te osoby, które sięgały częściej po wariant „light” słodkiego napoju miały większą przeżywalność oraz rzadsze występowanie nawrotu choroby nowotworowej. Bezpośrednio ta zależność wynikała z niższego spożycia cukrów prostych i syropu glukozowo-fruktozowego, którymi słodzone są standardowe napoje.

Choć słodzone sztucznymi dodatkami napoje cieszą się umiarkowanie dobrą sławą pośród społeczeństwa, ze względu na teoretyczne zagrożenia – które nie zostały nigdy udokumentowane – to trzeba im oddać, że są rozsądniejszą alternatywą dla osób, które chcą uniknąć chorób nowotworowych, zwłaszcza nowotworu jelita grubego.

Jest wiele sposób aby zmniejszyć ryzyko powstania nowotworu – od stylu życia, aktywności fizycznej [4], poprzez pokarmy, które to ryzyko niwelują (np. orzechy [5]). Okazuje się, że również i wybór napojów i tego czym są słodzone jest ważnym czynnikiem w kontekście występowania nowotworu, a na pewno nowotworu jelita grubego.

Nie sugerujmy się też tym, że napoje są słodzone naturalnie, jak napoje 100% z owoców – ładunek cukrów, w tym specyficznej w działaniu fruktozy wywołuje na tyle niekorzystne zmiany, że rozsądniej będzie ominąć to co naturalne (cukry), a wybrać to co sztuczne (bezkaloryczne słodziki).

Tagi

O autorze

Patryk Iwański

Medycyna funkcjonalna, dietetyka sportowa, konsultacje żywieniowe i doradztwo przy chorobach przewlekłych.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad