Melatonina w sporcie – czy hormon snu może wspomagać formę sportową? – część 3

Paweł Szewczyk

Najbliższe dwa teksty pragnę poświęcić ciekawemu zastosowaniu melatoniny, przyjrzymy się aspektowi stresu oksydacyjnego indukowanego wysiłkiem fizycznym i restrykcjami kalorycznymi. Czy hormon szyszynki jest w stanie sprawdzić się i w tym zastosowaniu?

Krótki wstęp

Wysiłek fizyczny i dieta ubogoenergetyczna są istotnymi stresorami mogącymi wpływać na homeostazę ustroju. Zaburzenie równowagi oksydo-redukcyjnej, wynikłej z nadprodukcji wolnych rodników (przede wszystkim w trakcie wysiłku) zwiększa ryzyko infekcji, może przyczyniać się do wzrostu ryzyka kontuzji i przetrenowania, a także zaostrzać rozwój zmian miażdżycowych czy oksydacyjnych uszkodzeń dna. Oczywiście jest i druga strona medalu – wolne rodniki, stres oksydacyjny i stan zapalny prowadzą do adaptacji organizmu do zmiennych warunków – w efekcie rozwój formy sportowej uzależniony jest od narażenia na dany stresor/bodziec (którym jest trening) i tego jak odpowie na niego organizm. Jednak, jak mawia porzekadło „najważniejszy jest umiar”, a w świecie nauki dosyć szeroko poszukuje się sposobów ograniczenia nadmiernej produkcji wolnych rodników.

Redukcja jest okresem podczas którego wielu sportowców „rozkłada choroba” lub przynajmniej „coś bierze” – często jest ona przerywana lub wraz z jej ukończeniem część efektów zaprzepaszcza choroba. Podczas deficytu energetycznego nasz organizm jest częściowo „niedożywiony” co może upośledzać działanie mechanizmów obronnych ustroju, czego skutkiem może być zwiększenie poziomu stanu zapalnego, zaburzenie równowagi oksydo-redukcyjnej lub, w efekcie, właśnie choroba lub przynajmniej pogorszenie samopoczucia. Czy stosowanie melatoniny może wspomóc organizm w tym trudnym okresie?

Rodzime badanie

Eksperyment do którego chciałbym się odnieść jest efektem pracy naszych rodaków – naukowców z Bydgoszczy pod kierownictwem dr hab. Karoliny Szewczyk-Golec. Podjęli się oni próby oceny wpływu suplementacji melatoniną na wyznaczniki stresu oksydacyjnego i regulację adipokin u otyłych pacjentów przebywających na diecie ubogoenergetycznej. Do eksperymentu zakwalifikowano 30 osób z BMI przekraczającym lub równym 30kg/m2 (średnia była bliżej 40), nie cierpiących na zespół metaboliczny (Zespół X), cukrzycę, pierwotne nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną serca ani niewydolność nerek. Następnie zostali oni losowo przydzieleni do grupy przyjmującej placebo lub melatoninę (jako lek OTC, dawka 10mg). Próba była podwójnie ślepa, trwała 30dni, a porą przyjęcia środka było 60minut przed snem. Jednocześnie wszyscy uczestnicy przebywali na diecie ubogoenergetycznej (nawet bardzo ubogoenergetycznej) dostarczającej 1000-1200kcal/d dla kobiet i 1400-1600kcal/d dla mężczyzn.

Badani wykonywane mieli pomiary antropometryczne podczas rozpoczęcia próby i po 30dniach jej trwania, pobierane były także próbki krwi do badań biochemicznych. Ich celem było oznaczenie stężenia melatoniny, adiponektyny, leptyny, rezystyny, omentyny-1 (intelektyna 1 – adipokina wydzielana głównie przez wiscelarną/trzewną tkankę tłuszczową. Zwiększa ona wychwyt glukozy przez tkankę tłuszczową, działa przeciwzapalnie ograniczając ekspresję CRP, TNF-alfa i NF-κB) i 4-hydroksynonenalu (HNE - hydroksyaldehyd – substancja powstała w procesie peroksydacji lipidów). Ponadto badacze sprawdzali jak funkcjonuje enzymatyczny układ antyoksydacyjny uczestników (badania aktywności katalazy, dysmutazy ponadtlenkowej, cytozolowej peroksydacy glutationowej) oraz na ile „zaogniony” jest stres oksydacyjny (badanie molonodialdehydu - MDA).

Zaskakujące wyniki

Co wydawało by się logiczne – masa ciała i obwody pacjentów na tak niskoenergetycznej diecie, podczas 30dniowego okresu eksperymentu powinny ulec obniżeniu. Owszem, zaobserwowano zmiany, jednak istotność statystyczną wykazano jedynie w przypadku masy ciała osób przyjmujących melatoninę (zmiana o ok. 7%, w grupie placebo zmiana wynosiła ok. 4% i nie była istotna – p = 0,69).

Dodatkowo zaobserwowano, iż suplementacja w istotny sposób przyczyniła się do wzrostu stężenia omentyny-1, adiponektyny oraz aktywności peroksydazy glutationu. Poziom MDA w grupie MEL uległ istotnemu obniżeniu.

W grupie placebo natomiast zaobserwowano istotny spadek stężenia melatoniny na diecie ubogoenergetycznej, z jednoczesnym wzrostem stężenia HNE. Pozostałe parametr nie uległy znacznym zmianom.

Podsumowanie

Co mogą nam powiedzieć wyniki tego badania? Wygląda a to, że melatonina nie tylko wspomaga redukcję masy ciała (co zaskakujące samo w sobie), ale także wspomaga utrzymanie odpowiedniej równowagi oksydo-redukcyjnej, a dzięki wzrostowi poziomu adipokin przeciwzapalnych – może ograniczać poziom stanu zapalnego. Co prawda badaniem objęci zostali otyli na mocno ubogoenergetycznej diecie, jednak podobne wyniki uzyskiwano także u osób z nadwagą czy zespołem metabolicznym. Trudno jednocześnie stwierdzić z całą pewnością czy suplementacja będzie w podobny sposób wpływać na osoby aktywne.

Godnym podkreślenia jest również fakt, iż mimo zastosowania w omawianym badaniu wysokiej dawki (dwukrotnie przewyższającej zalecaną przez Urząd Rejestracji Produktów Medycznych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w Polsce) nie odnotowano wystąpienia jakichkolwiek działań niepożądanych.

Część 1 
Część 2

Literatura:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5632922/

http://www.phmd.pl/api/files/view/116973.pdf

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21138476/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26579572/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *