Suplementacja

Melatonina w medycynie – część 5 – układ sercowy a hormon szyszynki

Choroby układu krążenia (ChUK) są jednym z wiodących problemów medycznych w Polsce, plasując się jednocześnie w czołówce przyczyn śmierci obywateli. Mimo zatrważających danych uznaje się, że śmiertelność w powodów kardiologicznych jest jeszcze większa (mimo pełnej rejestracji zgonów jakość danych dotycząca przyczyn jest często określana jako bardzo niska).

Analizując przypadki hospitalizacji z roku 2010 (prócz porodów – 6753644 osób) zanotowano, że ChUK były powodem aż 15% z nich. Sam zawał serca skutkował 79400 hospitalizacjami (dane na rok 2012). Zatrważające wydają się być porównania z danymi pochodzącymi z Anglii, gdzie (mimo złej prasy) zachorowalność na ostry zawał serca jest zdecydowanie niższa (częstość w PL wyższa o ok. 66% u mężczyzn i 50% u kobiet). Szacuje się, że 3-20% dorosłej populacji naszego kraju cierpi na bezobjawową miażdżycę kończyn dolnych, a stadium najłagodniejsze z objawowych to problem 1-7% populacji – wśród nich ok. 10% w ciągu 5 lat będzie wymagało operacji odtwarzania tętnic lub amputacji kończyny.

Czynniki ryzyka nie są nam obce – ponad połowa populacji dorosłych cierpi na hipercholesterolemię, podobną ilość osób cechuje niedostateczna aktywność fizyczna, 20-25% jest otyła, 30-40% cierpi na nadciśnienie tętnicze, a około 1/5 dotyka zespół metaboliczny.

Jedną z głównych przyczyn zaostrzenia zmian miażdżycowych jest przewlekły stan zapalny, który osobom z nieprawidłową masa ciała i charakteryzujących się nieodpowiednim stylem życia towarzyszy niemal bez przerwy. Osoby zaniedbujące higienę snu lub narażone na deregulację rytmów dobowych to grupa ryzyka wzrostu poziomu stanu zapalnego. Przykładowo - badania Pietriousti i wsp (4-letni follow up obejmujący 402 osoby pracujące zmianowo i 336 osób wykonujących pracę w trybie dziennym, ukończyło łącznie 624 osoby) wykazały, że osoby pracujące na zmiany charakteryzuje aż 5-krotnie większe ryzyko rozwoju zespołu metabolicznego.

Jak radzić sobie z ryzykiem ChUK?

Podstawowym zaleceniem w prewencji chorób układu krążenia jest utrzymywanie odpowiedniej masy ciała, regularna aktywność fizyczna (zaznacza się, że warto ruszać się przez co najmniej 30 minut 5 dni w tygodniu, a najlepiej każdego dnia). Niski stopień przetworzenia diety, a co za tym idzie odpowiednia zawartość błonnika, związków biologicznie aktywnych (w tym gł. przeciwutleniaczy) i wody to kolejne z fundamentalnych zasad. Niejednokrotnie jednak podejmuje się wiele prób (lub chociaż dyskusji) włączenia suplementacji mogącej minimalizować ryzyko rozwoju lub ograniczenie nasilenia objawów rozmaitych chorób dotykających układ sercowo-naczyniowy. Rzec by się chciało, że przypisywanie roli kardioprotektora melatoninie to już nieco przegięcie, jednak zapoznając się z pracami naukowymi możemy napotkać i takie informacje. Daleko do jednoznacznych zaleceń, jednak warto rozważyć to jako pewną „zaletę” podczas stosowania da podstawowych celów, bądź włączenia jako substancji wspomagającej podstawową terapię.

Melatonina a minimalizacja ryzyka sercowego

Dotychczas wykazano, iż melatonina może wspomagać funkcje układu krwionośnego przez m.in. normowanie (obniżanie) poziomu lipidów oraz ciśnienia tętniczego krwi. Aktywacja receptorów melatoninowych zlokalizowanych m.in. w mięśniówce gładkiej naczyń krwionośnych doprowadza do jej rozluźnienia i sprawniejszego przepływu krwi. Dotychczasowe doniesienia pozwalają na zaobserwowanie częstszych patologii układu sercowo-naczyniowego u osób z deficytami melatoniny. Najczęściej dotyczą one nadciśnienia tętniczego oraz choroby niedokrwiennej serca. W pracy naukowców z Bratysławy – Paulis i Simko podkreśla się, że „niezwykła” działalność antylipidowa i przeciwutleniająca prawdopodobnie wywierają znaczący wpływ na ChUK i zmniejszają uszkodzenia narządów i tętnic przy długotrwałej terapii hormonem szyszynki. Prawie 30-letnia praca pod kierownictwem Terzolo pozwala nam domniemywać, że dawki 2mg/d (taka byłą stosowana we wspomnianym eksperymencie, trwającym 2 miesiące, obejmującym 6 zdrowych mężczyzn) nie wpływają na spoczynkowy poziom ciśnienia tętniczego krwi, jednak doniesienia nowsze (2007) pozwoliły zaobserwować, że pacjenci cierpiący na nadciśnienie nocne uzyskają znaczną poprawe dzięki takiej dawce (szczególnie między 2-5 w nocy), u cukrzyków typu I dobre wyniki uzyskano przy dawce 5mg. Podaż melatoniny wspomaga także kontrolę ciśnienia tętniczego krwi u kobiet ze stanem przedrzucawkowym, a administracja 1mg/d zdrowym kobietom skutkowała obniżeniem ciśnienia oraz spadkiem poziomu noradrenaliny.

Hormon szyszynki, o czym wspominałem niejednokrotnie to silny przeciwutleniacz – istnieją doniesienia o sile wyższej od glutationu! Dzięki bezpośredniemu wpływowi jako „wymiatacz” wolnych rodników, a także pośredniemu (chociażby poprzez wpływ na ekspresję genów odpowiedzialnych z produkcję enzymów przeciwutleniających ustroju) prowadzi do minimalizacji poziomu stanu zapalnego w organizmie. Ten zaś, o czym wspominałem wcześniej, jest uznawany za jeden z istotniejszych czynników pogarszającym rokowania pacjentów chorych oraz zwiększającym ryzyko na rozwój schorzeń u osób zdrowych. Melatonina, ograniczając dysfunkcje mitochondrialne oraz działając na poziomie ograniczenia produkcji cytokin prozapalnych, a także modulując funkcje układu immunologicznego może potencjalnie zmniejszać ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego rozwijających się m.in. na podłoży zapalnym.

Podsumowanie:

Dawek nie sposób określić, gdyż nie w każdej sytuacji stosowano podobny protokół, a niejednokrotnie porównywano tylko jedno dawkę (np. 5mg) do placebo, uzyskując wyraźne rezultaty. Zbyt wcześnie również by twierdzić, żer melatonina pozwoli nam wyzbyć się epidemii chorób układu sercowo-naczyniowego. Śmiało jednak możemy powiedzieć, że hormon szyszynki wpływa kardioprotekcyjnie i może znaleźć swoje miejsce w terapii wspomagającej – nie tylko „typowych” pacjentów klinicznych. Jej cenne właściwości mogą przydać się także sportowcom, którzy niejednokrotnie również doznają rozmaitych problemów ze strony układu sercowo-naczyniowego – jedną z częstszych kwestii jest nadciśnienie tętnicze u sportowców dyscyplin siłowych.

Część 1
Część 2
Część 3
Część 4

 

Literatura:

https://bip.stat.gov.pl/files/gfx/bip/pl/zamowieniapubliczne/426/248/1/81_gp_rrl_2015_monografia_kardiologiczna.pdf

https://oem.bmj.com/content/67/1/54.long

https://www.ptkardio.pl/pobierz/b708255af98695358fd953ee76d0e119/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18197748

https://www.researchgate.net/profile/Aleksandra_Piechota-Polanczyk/publication/26712776_The_comparison_of_a-lipoic_acid_melatonin_vitamin_C_and_trolox_effectiveness_in_decreasing_DNA_stand_brakes_and_increasing_plasma_antioxidant_power/links/02bfe511e4a7cc4207000000/The-comparison-of-a-lipoic-acid-melatonin-vitamin-C-and-trolox-effectiveness-in-decreasing-DNA-stand-brakes-and-increasing-plasma-antioxidant-power.pdf

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11060493

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10235107

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9486289

https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/09513590410001667841

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17439547/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25299692/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5643098/

O autorze

Paweł Szewczyk

Paweł Szewczyk

Dietetyk praktyk i pasjonat naukowego podejścia.
Doktorant w Zakładzie Dietetyki Katedry Gastroenterologii i Hepatologii, prelegent wielu konferencji, autor tekstów popularnonaukowych oraz artykułów naukowych. Szkoleniowiec sportowców, trenerów i dietetyków

Na co dzień zgłębiam tajniki żywienia i suplementacji w sporcie, a także znaczenie snu i wpływ na regenerację senną poprzez dietę, suplementację i modyfikacje stylu życia.

Po więcej informacji zapraszam:
https://www.facebook.com/PawelSzewczykDietetyk/
https://www.instagram.com/pawel_szewczyk_dietetyk/

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad