Suplementacja

Melatonina w medycynie – część 2 – podstawowe zastosowanie terapeutyczne

Poprzednia, pierwsza, część cyklu, skupiała Waszą uwagę na roli i funkcjonowaniu szyszynki i jej podstawowego hormonu – melatoniny w naszym ustroju. Dziś pragnę napisać parę słów na temat szeroko stosowanej terapii melatoniną, jej roli, a także spodziewanych efektów.

Melatonina znajduje główne zastosowanie w zaburzeniach spoczynku nocnego – może wydłużać czas snu i skracać latencję (przyspieszać zasypianie), choć inne sytuacje i stany chorobowe to również niemałe „pole do popisu” dla wspomnianego hormonu – w wielu, niezwiązanych ze snem, sytuacjach melatoninę próbuje się z powodzeniem stosować lub rozważa jej wprowadzenie jako terapii uzupełniającej – tematu tego dotyczyć będzie kolejna część cyklu.

Melatonina we wspomaganiu snu – czego możesz się spodziewać?

W skrócie – stosowanie melatoniny może wspomóc:

  • zasypianie
  • jakość snu
  • czas snu

O tym w jakim stopniu i skąd o tym wiemy – czytaj niżej.

Badania nad melatoniną trwają od wielu lat, dzięki czemu nie sposób narzekać na niedobór informacji naukowych na jej temat (przynajmniej teoretycznie). Głównym obszarem zainteresowań jest wspomożenie snu i to w tej materii przeprowadzono najwięcej eksperymentów z jej zastosowaniem. Oczywiście – wspomniane prace mogłyby trwać dłużej, być prowadzone w bardziej homogenicznych grupach lub obejmować więcej uczestników, jednak nawet wspomniane „nieidealne” protokoły pozwalają na wyciągnięcie konkretnych wniosków.

W roku 2013 brazylijscy naukowcy podjęli się sporządzenia meta analizy badań z użyciem hormonu szyszynki u pacjentów cierpiących na pierwotne zaburzenia snu. Włączone eksperymenty obejmowały 1683 pacjentów – uczestników 19 eksperymentów, a ich analiza pozwoliła stwierdzić, iż podaż melatoniny istotnie przyczynia się do skrócenia latencji snu (średnio o 7,06 minuty) oraz wydłużenia całkowitego czasu snu (średnio o 8,25 minuty) – poprawa była szczególnie wyraźna w eksperymentach z użyciem wyższych dawek melatoniny (w próbach stosowano dawki 0,1-5mg/d) i trwających dłużej (analizowane prace trwały 7-126 dni). Jakość snu również ulegała poprawie po wdrożeniu suplementacji. Mimo, że wyniki wydają się nie być rewolucyjne warto zauważyć fakt, który podkreślają również autorzy pracy – analiza (z 2007) prób z użyciem benzodiazepin wykazała skrócenie latencji w ich wypadku o 10-19,6 minuty, a innych leków nasennych – 12,8-17 minut. Wyniki dla melatoniny są co prawda „słabsze”, jednak nieporównywalne są także skutki uboczne  owych metod i ryzyko zdrowotne związane z ich stosowaniem. Dodatkowo – stosowanie melatoniny nie uzależnia, leków nasennych natomiast – może!

Podobne wnioski przyniosły wcześniejsze analizy – np. izraelska z 2005 do której włączono prace z lat 1980-2003. Również w przypadku tej publikacji autorzy skonkludowali (po analizie 17 prac - łącznie obejmujących 284 osób), że stosowanie suplementacji melatoniną może prowadzić do skrócenia latencji o 4 minuty, poprawy jakości snu o 2,2% i wydłużenia jego czasu trwania o średnio 12,8 minut.

Najświeższa analiza z przeglądem systematycznym, z poprzedniego roku (2018), powstała przy współpracy Russela Reitera – jednego z światowej klasy badaczy melatoniny, z zespołem naukowców z Chin, dokumentuje nieco mniej optymistyczne wyniki stosowania melatoniny pod względem latencji (skrócenie czasu latencji o średnio 2,48min co określono jako nieistotne klinicznie), natomiast całkowity czas snu po suplementacji wzrastał aż o 29,27 min! Zaobserwowano także poprawę jakoś snu. Naukowcy podkreślają, iż nadzieją przyszłości pozostaje znacznie szersze niż do tej pory ordynowanie melatoniny ze względu na jej szeroki pozytywny wpływ na ustrój i niewielkie ryzyko skutków ubocznych i ryzyka zdrowotnego.

Podążając za wytycznymi Polskiego Towarzystwa Badań Nad Snem i Sekcji Psychiatrii Biologicznej Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego z roku 2017 natrafimy na sugerowane dawki melatoniny jakie stosowane być powinny w przypadku zaburzeń rytmów okołodobowych lub problemów ze snem. Mieszczą się one najczęściej w przedziale 0,5-3, max 5mg (w pojedynczych przypadkach więcej, do ok. 10mg)*. Dotyczą one pracy zmianowej, syndromu jet-lag, związanego ze zmianą stref czasowych (szczególnie dotkliwego u osób podróżujących na wschód), osób z zaburzoną fazą snu lub zaburzeniami neurorozwojowymi (gł. ADHD) – postaram się o krótkie poradniki dla każdej z tych grup jednak tymczasem – zachęcam ciekawych do zapoznania się z tekstem publikacji – ostatni link w bibliografii.

*Często uczestnicząc w lub czytając internetowe dyskusje napotykam pełne frustracji stwierdzenia, jakoby dawki suplementacyjne były znacznie wyższe niż poziom melatoniny wytwarzany przez ustrój naturalnie. Pamiętajcie, że biodostępność melatoniny przyjmowanej oralnie nigdy nie osiągnie 100%!

Trzymaj rękę na pulsie

Koniecznym jest by nadmienić, iż próby wieloletnie, a także z udziałem znacznej ilości uczestników nie zostały przeprowadzone lub ich ilość jest nieznaczna. Brak jest także jednoznacznych informacji dotyczących bezpieczeństwa stosowania melatoniny u dzieci, kobiet ciężarnych i karmiących, a także osób cierpiących na zaburzenia funkcjonowania układu odpornościowego (alergicy osoby z chorobami z autoagresji) przez co zastosowanie melatoniny u tych grup powinno być ograniczone i odbywać się pod ścisłą kontrolą lekarską. Jednocześnie pozostajemy pełni nadziei na dostępność materiałów naukowych dokumentujących bezpieczeństwo jej suplementacji u wszystkich wyżej wymienionych!

Podsumowanie:

Melatonina to suplement, który w istotny sposób może przyczynić się do poprawy Twojego samopoczucia poprzez przyspieszenie zasypiania (a także spadek poziomu frustracji prowokowanej niemożnością zapadnięcia w sen), wydłużenie czasu snu i poprawę jego efektywności (choć tu wyniki nie zawsze są jednoznaczne) – nie wymagaj jednak cudów. Środek ten nie będzie jednakowo skuteczny u każdego, podobnie jak nie każdy będzie jednakowo reagował na takie same dawki. Pamiętaj również, że melatonina jest środkiem dostępnym bez recepty, bezpiecznym nawet w perspektywie wielotygodniowej suplementacji – nie wymagaj więc by jej działanie było tak silne i rewolucyjne jak dostępnych z przepisu lekarza środków ingerujących w funkcjonowanie układu nerwowego.

 

Literatura:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3656905/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17619935/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15649737
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0091302218300141
http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_5_2017/815Wichniak_PsychiatrPol2017v51i5.pdf

O autorze

Paweł Szewczyk

Paweł Szewczyk

Dietetyk praktyk i pasjonat naukowego podejścia.
Doktorant w Zakładzie Dietetyki Katedry Gastroenterologii i Hepatologii, prelegent wielu konferencji, autor tekstów popularnonaukowych oraz artykułów naukowych. Szkoleniowiec sportowców, trenerów i dietetyków

Na co dzień zgłębiam tajniki żywienia i suplementacji w sporcie, a także znaczenie snu i wpływ na regenerację senną poprzez dietę, suplementację i modyfikacje stylu życia.

Po więcej informacji zapraszam:
https://www.facebook.com/PawelSzewczykDietetyk/
https://www.instagram.com/pawel_szewczyk_dietetyk/

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad