Badania suplementów Healthy Lifestyle Plotki suplementacyjne Suplementacja Suplementy diety

Kurkumina może pomóc przy niewydolności serca

Kurkumina to organiczny związek chemiczny, który otrzymujemy przez ekstrakcję kłączy ostryżu długiego (Curcuma longa). Ma bardzo intensywny żółty kolor, więc nic dziwnego, że wykorzystuje się ją jako barwnik w przemyśle spożywczym i kosmetycznym. Potrawa curry zawdzięcza swój kolor właśnie kurkuminie.

Warto jednak wiedzieć, że kurkumina nie tylko kolor ma ładny. Coraz częściej pojawiają się badania, które pokazują dobroczynny efekt spożywania kurkuminy (warto jednak pamiętać, że jest to środek umiarkowanie toksyczny. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności ustalił, że dopuszczalną dzienną dawką jest 3 mg/kg masy ciała). Kurkumina spowalnia rozwój nowotworów, zapobiega demencji i chorobie Alzheimera. Przynajmniej teoretycznie. Badania mające potwierdzić jej liczne korzystne efekty wciąż trwają. Można się pocieszyć informacją, że od wieków kurkumina występuje w medycynie azjatyckiej jako lek na dolegliwości żołądkowe i problemy skórne.

A co z niewydolnością?

A tak, faktycznie. Okazuje się, że kurkumina zapobiega wyniszczaniu mięśni, które może nastąpić w wyniku rozmaitych chorób. Wątpię by pomogła z bardzo poważnymi przypadkami atrofii mięśni, ale na pewno pomaga przy HFrEF (ang. heart failure with low ejection fraction, czyli przewlekła niewydolność serca z niską frakcją wyrzutową). Osoby z tą dolegliwością cierpią dodatkowo na nietolerancję wysiłku, co łączy się z podwyższonym poziomem stresu oksydacyjnego. Ten doprowadza do uszkodzeń mięśnia, które normalnie naprawiłyby enzymy przeciwutleniające. Problem w tym, że przez niewydolność serca ich produkcja jest dużo niższa!

Naukowcy słusznie doszli do wniosku, że kluczem do rozwiązania nietolerancji jest zwiększenie ilości enzymów przeciwutleniających. Jednak łatwiej powiedzieć niż zrobić. Badacze z Centrum Medycznego Uniwersytetu Nebraski wzięli na cel Nrf2 (białko regulujące ekspresję protein przeciwutleniających). Czemu akurat Nrf2? Z dwóch powodów. Po pierwsze może wspomóc wydzielanie potrzebnych enzymów. Po drugie jego aktywatorem jest znana nam kurkumina.

Chore myszy jedzą kurkuminę

Testy, jak to zwykle bywa, przeprowadzono na myszach. Gryzonie cierpiące na HfrEF podzielono na dwie grupy. Pierwsza grupa przez osiem tygodni dostawała kurkuminę (50 mg/kg), druga nie dostawała nic. Naukowcy przygotowali również grupę kontrolną złożoną ze zdrowych myszy. I te były podzielone na dwie grupy, z czego tylko jedna dostawała kurkuminę.

Myszy zbadano dokładnie przed eksperymentem i zaraz po nim. Sprawdzano wydolność wysiłkową naszych przymusowych ochotników, czyli prędkość maksymalną, maksymalny pokonany dystans i siłę uchwytu (również maksymalną). Naukowcy badali też włókna mięśniowe, aby ocenić wydzielanie enzymów przeciwutleniających. Okazało się, że istotny element curry sprawdził się znakomicie. Naukowcy dostrzegli wzrost Nrf2 i enzymów przeciwutleniających. Zarówno chore, jak i zdrowe myszy miały dużo lepsze wyniki testów wysiłkowych po kuracji kurkuminą. U gryzoni z HFrEF wyraźnie zwiększyła się szybkość, maksymalny pokonany dystans i siła uchwytu.

Porcję kurkuminy poproszę!

Oczywiście powyższe testy są obiecujące, ale badanie na ludziach jeszcze przed nami. Nie zmienia to faktu, że mamy powody do optymistycznych prognoz. Nie powinniśmy się nastawiać na przełomowy lek, który pokona wszystkie choroby atakujące mięśnie (zwłaszcza te najpoważniejsze). Wszystko jednak wskazuje, że kurkumina może pomóc na wiele dolegliwości, które utrudniają chorym komfortowe funkcjonowanie. Poza tym, jeżeli uznamy tradycyjną azjatycką medycynę, to może nam pomóc ze skórą i układem pokarmowym. W sumie sporo plusów. Może warto by na stałe wprowadzić zalecaną dawkę kurkuminy do codziennej diety?

O autorze

Sylwia Lelonek

Zawodowo i hobbystycznie zajmuje się dietetyką. W wolnym czasie trenuje i podróżuje. Wiedzę czerpie ze szkoleń, książek, najnowszych badań i merytorycznych dyskusji.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad