Healthy Lifestyle Kij w mrowisko

Konwersja – najważniejszy proces pracy tarczycy

W ostatnim artykule wspomniałam Wam o procesie konwersji. Możecie w nim zobaczyć jak to graficznie wygląda klik – poprzedni artykuł.

A dziś więcej opisu o tej ważnej kwestii pracy naszej tarczycy.


Czym jest konwersja?

Konwersja to nic innego jak odłączanie 1 atomu jodu od T4, co daje T3. „Nic więcej?” – „Tak – nic więcej”. Odchodzi nam jeden atom jodu i otrzymujemy T3! Dzięki temu mamy więcej T3 do wykorzystania w komórkach docelowych.

Mniej więcej 40% T4 podlega właśnie takiej konwersji. Kolejnych 40% podlega zamianie w rT3, czyli odwróconą trójjodotyroninę (rever­se T3), która nie wykazuje działania biologicznego, ale podłącza się pod receptor T3. Wygląda tak samo jak T3, przyłącza się do tych samych re­ceptorów co T3, ale nie jest de facto T3, bo nie wykazuje działania na na­sze komórki.

W języku ludzkim oznacza to, że nie ma miejsca na zaparkowanie T3, która działa na nasze komórki – miejsce zajmuje inny hormon, któ­ry blokuje i miejscówkę, i proces działania na komórki.

T3 w 20% produkowane jest przez tarczycę, pozostałych 80% pozy­skuje się przez konwersję głównie w wątrobie, ale też w nerkach oraz je­litach. Za konwersję odpowiadają dejodynazy – specjalne enzymy, któ­re odłączają jod. Poniżej znajduje się tabela z różnymi typami dejodynaz.

Do procesu konwersji potrzebna jest odpowiednia ilość cynku, selenu, żelaza i miedzi. No i – jak sami widzicie – sprawna wątroba, jelita i nerki.

Pani doktor Izabella Wentz twierdzi, że T3 jest 300 razy bardziej aktywny w komórkach naszego ciała niż T4.

Jakie czynniki powodują zaburzenie konwersji T4 w T3?

  • niedobory witaminowe, takie jak niedobór jodu, żelaza, selenu, cynku, magnezu, manganu, witaminy A, B1, B2, B3, B6 i B12,
  • nadmiar litu,
  • stosowanie beta-blokerów (np. propranolol), antykoncepcji, es­trogenu, jodowych środków kontrastowych, fenytoiny i teofiliny,
  • starzenie,
  • warzywa wolotwórcze w nadmiarze,
  • nadmiar soi w diecie,
  • zbyt długa redukcja,
  • przetrenowanie,
  • przejadanie się,
  • otyłość,
  • nadmiar alkoholu,
  • kwas alfa-liponowy (ALA),
  • cukrzyca,
  • nadmiar halogenków: fluor, chlor, brom,
  • nadmiar ołowiu i rtęci,
  • rtęć,
  • pestycydy,
  • insulinooporność,
  • operacje,
  • nadmiar stresu.

Czynniki, które mogą prowadzić do zbyt dużej konwersji T4 w rT3 to:

  • wysoki poziom kortyzolu,
  • sterydy,
  • stres,
  • przetrenowanie,
  • zbyt mała podaż kaloryczna,
  • nadmiar estrogenów,
  • niedobory żywieniowe, takie jak niedobór selenu, jodu, cynku i żelaza.

Jak widzimy, pogarszać konwersję może więc: nadwaga, każdy ro­dzaj stresu, źle dobrana dieta, niedobory żywieniowe.

Remedium leży więc w zadbaniu o swoją dietę, wyrównaniu niedoborów żywieniowych oraz eliminacji stresu. Jeśli cierpisz na nadwagę czy otyłość, dobrze gdybyś jak najszybciej pozbył się nadprogramo­wych kilogramów. Jeśli towarzyszą Ci zbyt duże ilości stresu – zrelaksuj się – wyjdź na spacer, pobiegaj, idź na rower czy na basen, zrób coś dla siebie. Ale nie przeginaj w drugą stronę i nie trenuj za często. Jeśli nie masz już siły na treningi, a energii w ciągu dnia brakuje, to znak, że war­to zrezygnować z części treningów.

Możesz też odwiedzić psychologa lub psychocoacha, który pomoże przy problemach ze stresem.

Warto zadbać też o śmiech i relacje z innymi ludźmi – tak proste za­lecenie, a może mieć ogromne przełożenie na naszą konwersję, chociaż­by ze względu na obniżanie się poziomu kortyzolu u zestresowanych. Konwersja jest zależna od stanu jelit oraz wątroby i nerek, co widzieli­śmy na powyższych wykresach. Zadbaj więc o ich pracę. Praca wątroby i jelit zależy też od pracy żołądka.

Tarczyca produkuje 93% hormonu T4, który jest nieaktywny, a tylko 7% T3. Aby hormon stał się aktywny (konwersja T4 do T3), potrzebny jest enzym sulfataza produkowany przez bakterie znajdujące się w prze­wodzie pokarmowym. Kiedy nasz przewód pokarmowy nie działa pra­widłowo, a szczególnie właśnie gdy zaburzona jest flora bakteryjna, do­chodzi do deficytu hormonu T3.

Dodatkowo, aby tarczyca mogła prawidłowo produkować hormony, potrzebuje odpowiednich cegiełek do ich budowy.

Te cegiełki obejmują witaminy i minerały, takie jak żelazo, witami­na D3, witamina B12, witamina B6, witamina B9, witamina B6, cynk, miedź i selen. Poziom większości z nich możemy zbadać we krwi

Kluczowe są jednak poziomy cynku, selenu i witaminy D3.

Witamina D3 musi być w zakresie 50–70 ng/ml, aby tarczyca funk­cjonowała odpowiednio. W ostatnich latach pojawiają się doniesienia, że w przypadku niedoczynności tarczycy szczególnie istotna jest rola wita­miny D3. Badacze odkryli jej receptory w gruczole tarczycowym, co su­geruje, że witamina ta uczestniczy w regulacji jego funkcji wydzielni­czych. Potwierdzają to obserwacje, zgodnie z którymi u pacjentów z nie­doczynnością tarczycy odnotowano zmniejszone stężenie witaminy D3.

Zbyt niski poziom witaminy A powoduje zaburzenie konwersji T4 w T3.

Żelazo odgrywa również ważną rolę w syntezie hormonów tarczycy. Aktywność peroksydazy tarczycy zależy od żelaza, dlatego jego niedo­bór może prowadzić do niedoczynności tarczycy. Poziom ferrytyny po­winien być w zakresie 50–110 u kobiet i około 150 u mężczyzn do osią­gnięcia prawidłowego funkcjonowania tarczycy.

Przy niedoborach witaminy B12 powstaje reverseT3.

Protokoły suplementacji selenem i cynkiem zostały opisane niżej, gdyż ich dawki zależą od niedoboru. Kluczem do prawidłowej konwer­sji jest także dieta. Dieta powinna być optymalnie kaloryczna –  dostarczać nam dokładnie tylu kilokalorii, ile potrzebujemy. Każdy makroskładnik ma tutaj ogromne znaczenie (białka, tłuszcze, węglowo­dany). Zbilansowana dieta jest jednym z ważniejszych zaleceń.

Warto wspomnieć o tym, że aminokwasy powstałe z trawienia bia­łek potrzebne są do budowy hormonów tarczycy. Polecamy białka z do­brych źródeł: mięso, jajka, ryby, owoce morza, dobrej jakości strączki.

Niebagatelną rolę przypisuje się tłuszczom, a szczególnie kwasom omega-3, które działają przeciwzapalnie. Warto też wzbogacić swo­ją dietę o dobrej jakości oliwę z oliwek oraz olej z czarnuszki, wiesioł­ka, lniany, awokado czy też tłuszcze nasycone polecane szczególnie do smażenia i pieczenia, takie jak olej kokosowy i masło klarowane – ghee. Tłuszcze niezbędne są do poprawnej konwersji.

W przypadku węglowodanów poleca się bataty oraz pseudozbo­ża, takie jak amarantus czy komosa ryżowa. Badania naukowe wskazują na potrzebę odpowiedniej podaży węglowodanów w diecie osoby cho­rej na niedoczynność, gdyż węglowodany potrzebne są do konwersji T4 w T3. Z drugiej jednak strony stosowanie diety ketogenicznej z zazwy­czaj małą podażą węglowodanów niektórym osobom bardzo służy. Na tę chwilę potrzeba więcej badań naukowych w tym zakresie.

Nie należy zapominać o sporej ilości warzyw w diecie, zaleca się 4–6 porcji w ciągu dnia oraz 1–2 porcji owoców. Warzywa i owoce powin­ny być jak najbardziej różnorodne i kolorowe. Należy wprowadzić od­powiednie nawyki żywieniowe, które opisane są w dziale na temat diety.

Kluczowe jest także odpowiednie nawodnienie organizmu – dopa­sowane do aktywności, wieku oraz wzrostu.

Unikaj toksyn w swoim środowisku, a także staraj się pić czystą wodę i raz lub dwa razy w tygodniu wybierz się poza miasto pooddy­chać naprawdę świeżym powietrzem.

Czasem, mimo naszych starań, poziom FT3 wciąż jest za niski. Może to wynikać z wielu powodów. Wiemy już, że FT3 spada w prze­biegu ciężkich chorób, ale FT3 będzie również niskie, gdy nasza tarczy­ca ma za małą objętość lub jest silnie zniszczona. Wtedy nasze starania mogą się zdać na nic. Kiedy mamy infekcje, a nawet o niej nie wiemy (mimo występowania objawów) również może nie wzrastać.

Jeśli jednak nie ma przeciwwskazań do podania FT3, a nasze ob­jawy wciąż wskazują na problem z hormonami, możemy wspomóc się T3 z zewnątrz. Leczenie i dawki dobiera lekarz. Możemy wykorzystać Novothyral, czyli gotowe po­łączenie T4 i T3. Dawki T3 są podawane w mcg (0,01 mg to 10 mcg). Najlepiej brać T3 2–3 razy dziennie przed posiłkami, ponieważ hormon ten szybko się zużywa (okres półtrwania około 2 dni).

Ostatnim lekiem wartym zastanowienia jest ekstrakt z naturalnej świńskiej tarczycy, który jest jednak rzadko wypisywany w Polsce. Różni go to, że jest naturalny i do tego zawiera T4 oraz T3.

Sytuacje, w których potrzebujemy większe/mniejsze ilości hormonów tarczycy

Często zdarza się, że wyniki tarczycy są nieprawidłowe ze względu na inne przyczyny aniżeli zaburzenia tarczycy. Wpływ na to mogą mieć metody badawcze i błędy laboratoryjne, źle przechowywana próbka krwi. Jak już wiemy, na funkcję tarczycy wpływa praca innych organów: nadnerczy, wątroby, jelit, przysadki czy podwzgórza oraz serca. Rów­nież choroby czy zaburzenia organizmu. Ogromne znaczenie mają także infekcje. Dodatkowo ważnym czynnikiem jest nadmiar trzewnej tkan­ki tłuszczowej – czyli brzusznej, który powoduje zaburzenia w obrębie równowagi takich hormonów, jak estradiol czy progesteron, a dokład­niej wzrost produkcji estradiolu. Powstaje też błędne koło, gdyż z jed­nej strony niedoczynność tarczycy może prowadzić do nadwagi, a z dru­giej nadwaga do niedoczynności. Warto wiedzieć też o adaptacji nasze­go organizmu w chwili choroby serca czy też innych ciężkich, przewle­kłych chorób. Często wtedy dochodzi do spadku FT3, jednak nie jest to żadne wskazanie do podawania go z zewnątrz. Podanie np. cytomelu może nieść za sobą poważne skutki. Dlatego tak ważna jest opieka en­dokrynologiczna.

Poziom TSH może wahać się z powodu:

  • stresu (może i rosnąć, i maleć),
  • choroby (może i rosnąć, i maleć),
  • braku snu (może rosnąć),
  • ciąży i karmienia piersią (może i rosnąć, i maleć – wg literatury medycznej spada u zdrowych kobiet, a u kobiet z autoimmuno­logią może i spadać, i rosnąć),
  • niskiej/wysokiej temperatury otoczenia (może i rosnąć, i maleć),
  • dużego wysiłku fizycznego (może rosnąć),
  • ciężkich chorób serca (może maleć),
  • choroby nadnerczy (może rosnąć),
  • używania leków – sterydów czy leków przeciwdepresyjnych (może maleć),
  • głodzenia/przejadania (może i rosnąć, i maleć),
  • zakażenia pasożytniczego/bakteryjnego/wirusowego (może ro­snąć).

Podczas wszystkich powyższych sytuacji poziom TSH może znacz­nie się wahać, ale tylko w odpowiedzi na adaptację naszego organizmu do danej sytuacji! Należy o tym pamiętać podczas wykonywania badań laboratoryjnych.

Kiedy obniża się poziom FT4 i/lub FT3?

  1. Gdy jesteś w ciąży.
  2. Gdy chorujesz na ciężkie i przewlekłe choroby.
  3. Gdy cierpisz na infekcje.
  4. Gdy przyjmujesz takie leki jak przeciwbólowe, salicylany – wy­pierają one hormony z połączeń z białkiem.
  5. Gdy diagnosta zbyt długo przechowuje krew, z której chce ozna­czyć poziom hormonów.
  6. Gdy chorujesz na ciężką lub przewlekłą chorobę – ciekawostką jest fakt, że nawet 25-50% osób przyjmowanych do szpitali wy­kazuje niski poziom FT3.
  7. Gdy cierpisz na ostre stany psychiatryczne. W depresji/zaburze­niach osobowości często mamy do czynienia z obniżonym stęże­niem TSH, FT3 i FT4 – jest to pewnego rodzaju adaptacja orga­nizmu do choroby.

Czasem warto oznaczyć tyreoglobulinę, czyli proteinę wydzielaną przez komórki pęcherzykowe tarczycy. Bierze ona udział w jodowaniu i syntezie hormonów tarczycy. Jej stężenie jest proporcjonalne do masy tarczycy. Wykorzystuje się ją przy oznaczaniu nawrotu lub przerzutów raka.

Oznaczanie poziomu TSH może być nieprzydatne:

  • u chorych hospitalizowanych,
  • w pierwszych sześciu tygodniach leczenia nadczynności lub nie­doczynności (przy rozpoczętej dawce leku lub zmianie leku wy­konuj badania co 6 tygodni),
  • przy używaniu sterydów,
  • w wysokich stężeniach RF (czynnik reumatoidalny),
  • w przypadku przeciwciał na hormony tarczycy.

Stężenie TSH może wzrastać w przypadku:

  • nadużywania amfetaminy!
  • nadużywania jodu lub na protokołach jodowych,
  • niedoboru jodu,
  • napromieniowania szyi – nie kładź tu telefonu,
  • wycięcia tarczycy – przysadka będzie chciała pobudzić tarczycę, której już nie ma,
  • okresu noworodkowego.

Stężenie TSH obniża się, gdy wystąpią:

  • wole guzkowe toksyczne,
  • gruczolak tarczycy,
  • zapalenie tarczycy,
  • przedawkowanie hormonów tarczycy lub łykanie hormonów bez wskazań – często przed zawodami bikini,
  • problemy przysadkowe,
  • ostre choroby psychiatryczne,
  • ciężkie odwodnienie!
  • pierwszy trymestr ciąży,
  • okres laktacji.

Poziom FT4 i T4 może wzrastać:

  • przy nadczynności tarczycy,
  • w ciąży,
  • przy stosowaniu takich leków jak estrogeny, antykoncepcja, wy­ciągi tarczycy, substancji takiej jak amfetamina,
  • w okresie 3 miesięcy po urodzeniu dziecka.

Poziom FT4 i T4 będzie spadać przy:

Globulina wiążąca tyroksynę – TBG – wiąże i transportuje więk­szość T3 i T4. Czasem warto jej użyć przy diagnostyce przerzutów i na­wrotów raka lub przy niezrozumiałych wynikach T3 lub T4.

Inne sytuacje i zachowania naszej tarczycy:

  • tyreotoksykoza, czyli nadmiar hormonów tarczycy – TSH spa­da, FT4 i T4 utrzymują się w normie lub wzrastają, a FT3 zde­cydowanie wzrasta,
  • niedobór jodu – stężenie TSH wzrasta lub utrzymuje się w nor­mie, FT4 równie utrzymuje się w normie, a poziom TT3 wzra­sta,
  • guz wydzielający TSH – stężenia TSH, FT4, T4 i FT3 wzra­stają,
  • guz wydzielający TRH – sytuacja jak wyżej,
  • przy stosowaniu tyroksyny z zewnątrz (np. Euthyrox) – stężenie TSH spada, natomiast FT4, T4 i FT3 rośnie,
  • przy stosowaniu trójjodotyroniny z zewnątrz (np. Cytomel) – poziom TSH spada, FT4 i T4 utrzymuje się w normie, nato­miast FT3 wzrasta,
  • w ciąży – stężenie TSH utrzymuje się w normie, wzrasta lub obniża się, T4 wzrasta, FT4 utrzymuję się w normie natomiast FT3 wzrasta,
  • rak tarczycy (pęcherzykowaty i brodawkowaty) – poziom wszel­kich hormonów może być utrzymany w zakresie referencyjnym, natomiast podniesieniu ulega stężenie tyreoglobuliny,
  • przy używaniu jodu nieorganicznego typu płyn Lugola – po­ziom TH wzrasta i jest to zupełnie normalne,
  • przy używaniu środków antykoncepcyjnych czy estrogenów – poziom TSH może wzrosnąć, podobnie jak T4, natomiast stę­żenie FT3 może obniżyć się, jednocześnie można zaobserwo­wać wzrost TG,
  • przy używaniu testosteronu możemy zaobserwować spadek po­ziomu T4 i fT3.

Chcesz wiedzieć więcej o tarczycy i hashimoto - zapraszamy na darmowy webinar z Pauliną!

 

Mgr Paulina Ihnatowicz

  • Haskell, ND. Hope for Hashimoto’s, Advancing Medical Care Inc. 2011.
  • Brownstein D. Overcoming Thyroid Disorders 2nd Medical Alternative’s Press. 2008.
  • 2012 Clinical Practice Guidelines for Hypothyroidism in Adults: Ava­ilable at http://aace.metapress.com/content/b67v7mk73g3233n2/fulltext.pdf
  • Mcdermott M.T., Ridgway C.: Subclinical hypothyroidism is mild thyroid failure and should be treated. J Clin Endocrinol Met 86. (10): 4585-4590.2001.
  • Hoang TD, et. al. Desiccated thyroid extract compared with levothy­roxine in the treatment of hypothyroidism: a randomized, double-blind, crossover study.J Clin Endocrinol Metab. 2013 May;98(5):1982-90.
  • Strieder TGA, Tijssen JGP, Wenzel BE, Endert E, Wiersinga WM. Prediction of Progression to Overt Hypothyroidism or Hyperthyroidism in female relatives of patients with autoimmune thyroid diseases using the Thyroid Events Amsterdam (THEA) Score. Arch Intern Med/Vol 168 (No 15), Aug 11/25, 2008.
  • Davies, TF. Pathogenesis of Hashimoto’s thyroiditis (chronic autoim­mune thyroiditis) Ross, DS. UpToDate.
  • Glerach M, Gierach J, Skowronska A, Rutkowska E, Spychalska M, Pujanek M, Junik R. Hashimoto’s thyroiditis and carbohydrate metabo­lism disorders in patients hospitalized in the Department of Endocrino­logy and Diabetology of Ludwik Rydigier Collegium Medicum in Bydgoszcz between 2001 and 20120. Polish Journal of Endocrino­logy, Vol 63, 1, 2012.
  • Negro, R., Greco, G., Mangieri, T. et al. (2007) The influence of sele­nium supplementation on postpartum thyroid status in pregnant women with thyroid peroxidase autoantibodies. Journal of Clinical Endocri­nology and Metabolism, 92, 1263-1268.

O autorze

Paulina Ihnatowicz

Paulina Ihnatowicz

Dietetyk ze specjalnością dietetyki klinicznej oraz sportowej. Ukończyła studia licencjackie i magisterskie na kierunku Dietetyka w Collegium Medicum UMK Bydgoszcz. Dodatkowo uzyskała tytuł licencjata na kierunku Administracja Zdrowiem Publicznym. Współzałożycielka Poradni MedFood. Obecnie studiuje online na uczelni amerykańskiej Functional Medicine University. Od drugiej połowy 2017 roku rozpoczyna doktorat z dietetyki.

Jest szkoleniowcem dla wielu firm zewnętrznych. Obecnie właścicielka SanDiet, gdzie prowadzi nie tylko pacjentów, ale również szereg autorskich szkoleń i webinariów. Pisze artykuły dla czasopism branżowych. Występuje na najważniejszych wydarzeniach i konferencjach dietetycznych.

Podejmowała ogrom współprac promujących zdrowy styl życia. Była prezesem Stowarzyszenia Propagatorów Zdrowia “Medella” nabierając doświadczenia dietetycznego np. w warsztatach żywieniowych dla dzieci przedszkolnych.
Na bieżąco bierze udział w szkoleniach stale rozszerzając swoją wiedzę.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad