Konwersja – najważniejszy proces pracy tarczycy

Paulina Ihnatowicz

W ostatnim artykule wspomniałam Wam o procesie konwersji. Możecie w nim zobaczyć jak to graficznie wygląda klik – poprzedni artykuł.

A dziś więcej opisu o tej ważnej kwestii pracy naszej tarczycy.


Czym jest konwersja?

Konwersja to nic innego jak odłączanie 1 atomu jodu od T4, co daje T3. „Nic więcej?” – „Tak – nic więcej”. Odchodzi nam jeden atom jodu i otrzymujemy T3! Dzięki temu mamy więcej T3 do wykorzystania w komórkach docelowych.

Mniej więcej 40% T4 podlega właśnie takiej konwersji. Kolejnych 40% podlega zamianie w rT3, czyli odwróconą trójjodotyroninę (rever­se T3), która nie wykazuje działania biologicznego, ale podłącza się pod receptor T3. Wygląda tak samo jak T3, przyłącza się do tych samych re­ceptorów co T3, ale nie jest de facto T3, bo nie wykazuje działania na na­sze komórki.

W języku ludzkim oznacza to, że nie ma miejsca na zaparkowanie T3, która działa na nasze komórki – miejsce zajmuje inny hormon, któ­ry blokuje i miejscówkę, i proces działania na komórki.

T3 w 20% produkowane jest przez tarczycę, pozostałych 80% pozy­skuje się przez konwersję głównie w wątrobie, ale też w nerkach oraz je­litach. Za konwersję odpowiadają dejodynazy – specjalne enzymy, któ­re odłączają jod. Poniżej znajduje się tabela z różnymi typami dejodynaz.

Do procesu konwersji potrzebna jest odpowiednia ilość cynku, selenu, żelaza i miedzi. No i – jak sami widzicie – sprawna wątroba, jelita i nerki.

Pani doktor Izabella Wentz twierdzi, że T3 jest 300 razy bardziej aktywny w komórkach naszego ciała niż T4.

Jakie czynniki powodują zaburzenie konwersji T4 w T3?

  • niedobory witaminowe, takie jak niedobór jodu, żelaza, selenu, cynku, magnezu, manganu, witaminy A, B1, B2, B3, B6 i B12,
  • nadmiar litu,
  • stosowanie beta-blokerów (np. propranolol), antykoncepcji, es­trogenu, jodowych środków kontrastowych, fenytoiny i teofiliny,
  • starzenie,
  • warzywa wolotwórcze w nadmiarze,
  • nadmiar soi w diecie,
  • zbyt długa redukcja,
  • przetrenowanie,
  • przejadanie się,
  • otyłość,
  • nadmiar alkoholu,
  • kwas alfa-liponowy (ALA),
  • cukrzyca,
  • nadmiar halogenków: fluor, chlor, brom,
  • nadmiar ołowiu i rtęci,
  • rtęć,
  • pestycydy,
  • insulinooporność,
  • operacje,
  • nadmiar stresu.

Czynniki, które mogą prowadzić do zbyt dużej konwersji T4 w rT3

  • wysoki poziom kortyzolu,
  • sterydy,
  • stres,
  • przetrenowanie,
  • zbyt mała podaż kaloryczna,
  • nadmiar estrogenów,
  • niedobory żywieniowe, takie jak niedobór selenu, jodu, cynku i żelaza.

Jak widzimy, pogarszać konwersję może więc: nadwaga, każdy ro­dzaj stresu, źle dobrana dieta, niedobory żywieniowe.

Remedium leży więc w zadbaniu o swoją dietę, wyrównaniu niedoborów żywieniowych oraz eliminacji stresu. Jeśli cierpisz na nadwagę czy otyłość, dobrze gdybyś jak najszybciej pozbył się nadprogramo­wych kilogramów. Jeśli towarzyszą Ci zbyt duże ilości stresu – zrelaksuj się – wyjdź na spacer, pobiegaj, idź na rower czy na basen, zrób coś dla siebie. Ale nie przeginaj w drugą stronę i nie trenuj za często. Jeśli nie masz już siły na treningi, a energii w ciągu dnia brakuje, to znak, że war­to zrezygnować z części treningów.

Możesz też odwiedzić psychologa lub psychocoacha, który pomoże przy problemach ze stresem.

Warto zadbać też o śmiech i relacje z innymi ludźmi – tak proste za­lecenie, a może mieć ogromne przełożenie na naszą konwersję, chociaż­by ze względu na obniżanie się poziomu kortyzolu u zestresowanych. Konwersja jest zależna od stanu jelit oraz wątroby i nerek, co widzieli­śmy na powyższych wykresach. Zadbaj więc o ich pracę. Praca wątroby i jelit zależy też od pracy żołądka.

Tarczyca produkuje 93% hormonu T4, który jest nieaktywny, a tylko 7% T3. Aby hormon stał się aktywny (konwersja T4 do T3), potrzebny jest enzym sulfataza produkowany przez bakterie znajdujące się w prze­wodzie pokarmowym. Kiedy nasz przewód pokarmowy nie działa pra­widłowo, a szczególnie właśnie gdy zaburzona jest flora bakteryjna, do­chodzi do deficytu hormonu T3.

Dodatkowo, aby tarczyca mogła prawidłowo produkować hormony, potrzebuje odpowiednich cegiełek do ich budowy.

Te cegiełki obejmują witaminy i minerały, takie jak żelazo, witami­na D3, witamina B12, witamina B6, witamina B9, witamina B6, cynk, miedź i selen. Poziom większości z nich możemy zbadać we krwi

Kluczowe są jednak poziomy cynku, selenu i witaminy D3.

Witamina D3 musi być w zakresie 50–70 ng/ml, aby tarczyca funk­cjonowała odpowiednio. W ostatnich latach pojawiają się doniesienia, że w przypadku niedoczynności tarczycy szczególnie istotna jest rola wita­miny D3. Badacze odkryli jej receptory w gruczole tarczycowym, co su­geruje, że witamina ta uczestniczy w regulacji jego funkcji wydzielni­czych. Potwierdzają to obserwacje, zgodnie z którymi u pacjentów z nie­doczynnością tarczycy odnotowano zmniejszone stężenie witaminy D3.

Zbyt niski poziom witaminy A powoduje zaburzenie konwersji T4 w T3.

Żelazo odgrywa również ważną rolę w syntezie hormonów tarczycy. Aktywność peroksydazy tarczycy zależy od żelaza, dlatego jego niedo­bór może prowadzić do niedoczynności tarczycy. Poziom ferrytyny po­winien być w zakresie 50–110 u kobiet i około 150 u mężczyzn do osią­gnięcia prawidłowego funkcjonowania tarczycy.

Przy niedoborach witaminy B12 powstaje reverseT3.

Protokoły suplementacji selenem i cynkiem zostały opisane niżej, gdyż ich dawki zależą od niedoboru. Kluczem do prawidłowej konwer­sji jest także dieta. Dieta powinna być optymalnie kaloryczna –  dostarczać nam dokładnie tylu kilokalorii, ile potrzebujemy. Każdy makroskładnik ma tutaj ogromne znaczenie (białka, tłuszcze, węglowo­dany). Zbilansowana dieta jest jednym z ważniejszych zaleceń.

Warto wspomnieć o tym, że aminokwasy powstałe z trawienia bia­łek potrzebne są do budowy hormonów tarczycy. Polecamy białka z do­brych źródeł: mięso, jajka, ryby, owoce morza, dobrej jakości strączki.

Niebagatelną rolę przypisuje się tłuszczom, a szczególnie kwasom omega-3, które działają przeciwzapalnie. Warto też wzbogacić swo­ją dietę o dobrej jakości oliwę z oliwek oraz olej z czarnuszki, wiesioł­ka, lniany, awokado czy też tłuszcze nasycone polecane szczególnie do smażenia i pieczenia, takie jak olej kokosowy i masło klarowane – ghee. Tłuszcze niezbędne są do poprawnej konwersji.

W przypadku węglowodanów poleca się bataty oraz pseudozbo­ża, takie jak amarantus czy komosa ryżowa. Badania naukowe wskazują na potrzebę odpowiedniej podaży węglowodanów w diecie osoby cho­rej na niedoczynność, gdyż węglowodany potrzebne są do konwersji T4 w T3. Z drugiej jednak strony stosowanie diety ketogenicznej z zazwy­czaj małą podażą węglowodanów niektórym osobom bardzo służy. Na tę chwilę potrzeba więcej badań naukowych w tym zakresie.

Nie należy zapominać o sporej ilości warzyw w diecie, zaleca się 4–6 porcji w ciągu dnia oraz 1–2 porcji owoców. Warzywa i owoce powin­ny być jak najbardziej różnorodne i kolorowe. Należy wprowadzić od­powiednie nawyki żywieniowe, które opisane są w dziale na temat diety.

Kluczowe jest także odpowiednie nawodnienie organizmu – dopa­sowane do aktywności, wieku oraz wzrostu.

Unikaj toksyn w swoim środowisku, a także staraj się pić czystą wodę i raz lub dwa razy w tygodniu wybierz się poza miasto pooddy­chać naprawdę świeżym powietrzem.

Czasem, mimo naszych starań, poziom FT3 wciąż jest za niski. Może to wynikać z wielu powodów. Wiemy już, że FT3 spada w prze­biegu ciężkich chorób, ale FT3 będzie również niskie, gdy nasza tarczy­ca ma za małą objętość lub jest silnie zniszczona. Wtedy nasze starania mogą się zdać na nic. Kiedy mamy infekcje, a nawet o niej nie wiemy (mimo występowania objawów) również może nie wzrastać.

Jeśli jednak nie ma przeciwwskazań do podania FT3, a nasze ob­jawy wciąż wskazują na problem z hormonami, możemy wspomóc się T3 z zewnątrz. Leczenie i dawki dobiera lekarz. Możemy wykorzystać Novothyral, czyli gotowe po­łączenie T4 i T3. Dawki T3 są podawane w mcg (0,01 mg to 10 mcg). Najlepiej brać T3 2–3 razy dziennie przed posiłkami, ponieważ hormon ten szybko się zużywa (okres półtrwania około 2 dni).

Ostatnim lekiem wartym zastanowienia jest ekstrakt z naturalnej świńskiej tarczycy, który jest jednak rzadko wypisywany w Polsce. Różni go to, że jest naturalny i do tego zawiera T4 oraz T3.

Sytuacje, w których potrzebujemy większe/mniejsze ilości hormonów tarczycy

Często zdarza się, że wyniki tarczycy są nieprawidłowe ze względu na inne przyczyny aniżeli zaburzenia tarczycy. Wpływ na to mogą mieć metody badawcze i błędy laboratoryjne, źle przechowywana próbka krwi. Jak już wiemy, na funkcję tarczycy wpływa praca innych organów: nadnerczy, wątroby, jelit, przysadki czy podwzgórza oraz serca. Rów­nież choroby czy zaburzenia organizmu. Ogromne znaczenie mają także infekcje. Dodatkowo ważnym czynnikiem jest nadmiar trzewnej tkan­ki tłuszczowej – czyli brzusznej, który powoduje zaburzenia w obrębie równowagi takich hormonów, jak estradiol czy progesteron, a dokład­niej wzrost produkcji estradiolu. Powstaje też błędne koło, gdyż z jed­nej strony niedoczynność tarczycy może prowadzić do nadwagi, a z dru­giej nadwaga do niedoczynności. Warto wiedzieć też o adaptacji nasze­go organizmu w chwili choroby serca czy też innych ciężkich, przewle­kłych chorób. Często wtedy dochodzi do spadku FT3, jednak nie jest to żadne wskazanie do podawania go z zewnątrz. Podanie np. cytomelu może nieść za sobą poważne skutki. Dlatego tak ważna jest opieka en­dokrynologiczna.

Poziom TSH może wahać się z powodu:

  • stresu (może i rosnąć, i maleć),
  • choroby (może i rosnąć, i maleć),
  • braku snu (może rosnąć),
  • ciąży i karmienia piersią (może i rosnąć, i maleć – wg literatury medycznej spada u zdrowych kobiet, a u kobiet z autoimmuno­logią może i spadać, i rosnąć),
  • niskiej/wysokiej temperatury otoczenia (może i rosnąć, i maleć),
  • dużego wysiłku fizycznego (może rosnąć),
  • ciężkich chorób serca (może maleć),
  • choroby nadnerczy (może rosnąć),
  • używania leków – sterydów czy leków przeciwdepresyjnych (może maleć),
  • głodzenia/przejadania (może i rosnąć, i maleć),
  • zakażenia pasożytniczego/bakteryjnego/wirusowego (może ro­snąć).

Podczas wszystkich powyższych sytuacji poziom TSH może znacz­nie się wahać, ale tylko w odpowiedzi na adaptację naszego organizmu do danej sytuacji! Należy o tym pamiętać podczas wykonywania badań laboratoryjnych.

Kiedy obniża się poziom FT4 i/lub FT3?

  1. Gdy jesteś w ciąży.
  2. Gdy chorujesz na ciężkie i przewlekłe choroby.
  3. Gdy cierpisz na infekcje.
  4. Gdy przyjmujesz takie leki jak przeciwbólowe, salicylany – wy­pierają one hormony z połączeń z białkiem.
  5. Gdy diagnosta zbyt długo przechowuje krew, z której chce ozna­czyć poziom hormonów.
  6. Gdy chorujesz na ciężką lub przewlekłą chorobę – ciekawostką jest fakt, że nawet 25-50% osób przyjmowanych do szpitali wy­kazuje niski poziom FT3.
  7. Gdy cierpisz na ostre stany psychiatryczne. W depresji/zaburze­niach osobowości często mamy do czynienia z obniżonym stęże­niem TSH, FT3 i FT4 – jest to pewnego rodzaju adaptacja orga­nizmu do choroby.

Czasem warto oznaczyć tyreoglobulinę, czyli proteinę wydzielaną przez komórki pęcherzykowe tarczycy. Bierze ona udział w jodowaniu i syntezie hormonów tarczycy. Jej stężenie jest proporcjonalne do masy tarczycy. Wykorzystuje się ją przy oznaczaniu nawrotu lub przerzutów raka.

Oznaczanie poziomu TSH może być nieprzydatne

  • u chorych hospitalizowanych,
  • w pierwszych sześciu tygodniach leczenia nadczynności lub nie­doczynności (przy rozpoczętej dawce leku lub zmianie leku wy­konuj badania co 6 tygodni),
  • przy używaniu sterydów,
  • w wysokich stężeniach RF (czynnik reumatoidalny),
  • w przypadku przeciwciał na hormony tarczycy.

Stężenie TSH może wzrastać w przypadku

  • nadużywania amfetaminy!
  • nadużywania jodu lub na protokołach jodowych,
  • niedoboru jodu,
  • napromieniowania szyi – nie kładź tu telefonu,
  • wycięcia tarczycy – przysadka będzie chciała pobudzić tarczycę, której już nie ma,
  • okresu noworodkowego.

Stężenie TSH obniża się, gdy wystąpią

  • wole guzkowe toksyczne,
  • gruczolak tarczycy,
  • zapalenie tarczycy,
  • przedawkowanie hormonów tarczycy lub łykanie hormonów bez wskazań – często przed zawodami bikini,
  • problemy przysadkowe,
  • ostre choroby psychiatryczne,
  • ciężkie odwodnienie!
  • pierwszy trymestr ciąży,
  • okres laktacji.

Poziom FT4 i T4 może wzrastać

  • przy nadczynności tarczycy,
  • w ciąży,
  • przy stosowaniu takich leków jak estrogeny, antykoncepcja, wy­ciągi tarczycy, substancji takiej jak amfetamina,
  • w okresie 3 miesięcy po urodzeniu dziecka.

Poziom FT4 i T4 będzie spadać przy

Thyroset, tarczyca, hashimoto
Kompleks wspierający pracę tarczycy

Globulina wiążąca tyroksynę – TBG – wiąże i transportuje więk­szość T3 i T4. Czasem warto jej użyć przy diagnostyce przerzutów i na­wrotów raka lub przy niezrozumiałych wynikach T3 lub T4.

Inne sytuacje i zachowania naszej tarczycy

  • tyreotoksykoza, czyli nadmiar hormonów tarczycy – TSH spa­da, FT4 i T4 utrzymują się w normie lub wzrastają, a FT3 zde­cydowanie wzrasta,
  • niedobór jodu – stężenie TSH wzrasta lub utrzymuje się w nor­mie, FT4 równie utrzymuje się w normie, a poziom TT3 wzra­sta,
  • guz wydzielający TSH – stężenia TSH, FT4, T4 i FT3 wzra­stają,
  • guz wydzielający TRH – sytuacja jak wyżej,
  • przy stosowaniu tyroksyny z zewnątrz (np. Euthyrox) – stężenie TSH spada, natomiast FT4, T4 i FT3 rośnie,
  • przy stosowaniu trójjodotyroniny z zewnątrz (np. Cytomel) – poziom TSH spada, FT4 i T4 utrzymuje się w normie, nato­miast FT3 wzrasta,
  • w ciąży – stężenie TSH utrzymuje się w normie, wzrasta lub obniża się, T4 wzrasta, FT4 utrzymuję się w normie natomiast FT3 wzrasta,
  • rak tarczycy (pęcherzykowaty i brodawkowaty) – poziom wszel­kich hormonów może być utrzymany w zakresie referencyjnym, natomiast podniesieniu ulega stężenie tyreoglobuliny,
  • przy używaniu jodu nieorganicznego typu płyn Lugola – po­ziom TH wzrasta i jest to zupełnie normalne,
  • przy używaniu środków antykoncepcyjnych czy estrogenów – poziom TSH może wzrosnąć, podobnie jak T4, natomiast stę­żenie FT3 może obniżyć się, jednocześnie można zaobserwo­wać wzrost TG,
  • przy używaniu testosteronu możemy zaobserwować spadek po­ziomu T4 i fT3.

Chcesz wiedzieć więcej o tarczycy i hashimoto - zapraszamy na darmowy webinar z Pauliną!

 

Mgr Paulina Ihnatowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *