Diety Kij w mrowisko Suplementacja Suplementy diety

Już nie tylko witamina K2? Magnez może być kluczowym pierwiastkiem dla prawidłowego wykorzystania witaminy D

Witamina D to grupa związków chemicznych: witaminy D1 (kalcyferolu), witaminy D2 (ergokalcyferolu) i witaminy D3 (cholekalcyferolu). Stanowią grupę związków, które są rozpuszczalne w tłuszczach i wymagają go także do prawidłowego wchłaniania (podobnie jak witaminy A, E oraz K). Powszechnie znane są jako witaminy, jednak ze względu na szereg pełnionych w ustroju funkcji oraz możliwość syntezy wewnątrzustrojowej uważane są za hormon. Ergokalcyferol występuje w pożywieniu roślinnym, źródłem pokarmowym cholekalcyferolu zaś, są produkty pochodzenia zwierzęcego. Najistotniejsza jednak jest biosynteza witaminy D3 z 7-dehydrocholesterolu w skórze (pod wpływem promieniowania ultrafioletowego), w mniejszym stopniu dieta, dostarczająca zarówno witaminy D3, jak i D2.

Pokuszę się tu o stwierdzenie, że jest to jedna z najczęściej suplementowanych witamin w naszym kraju i wydaje się to całkiem zasadne. W szerokości geograficznej, w której leży Polska kąt padania promieni słonecznych nie pozwala na uzyskanie odpowiedniej do produkcji witaminy D długości fal UVB (290 – 320 nm). Ponadto jej wydzielanie uzależnione jest także od wielu innych czynników, takich jak pora dnia, zachmurzenie i zanieczyszczenia powietrza, stosowanie kremów z filtrem, pigmentacja, starzenie się skóry, poziom tkanki tłuszczowej czy powierzchnia skóry wystawiona na słońce. Co za tym idzie ilość „zmagazynowanej” witaminy D3 w tkankach zazwyczaj jest niewystarczająca, a utrzymanie prawidłowego stężenia jej głównego metabolitu - 25(OH)D3 w surowicy krwi jest jednym z podstawowych elementów niezbędnych dla zachowania szeroko rozumianego zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego.

Obecnie powszechnie wiadomo, że do prawidłowego metabolizmu i dystrybucji witaminy D w organizmie niezbędna jest obecność witaminy K2. Wyniki badań opublikowane kilka miesięcy temu wykazały natomiast, że kolejnym kluczowym graczem w prawidłowo przebiegającym metabolizmie witaminy D jest magnez . Grupa amerykańskich badaczy wykazała, że blisko 50% Amerykanów, którzy suplementują witaminę D, cierpi na jej niedobór, ponieważ jest ona nieprawidłowo metabolizowana i gromadzona w organizmie. Jak stwierdził współautor badania Profesor Mohammed S. Razzaque „Ludzie coraz powszechniej suplementują witaminę D jednak nie wiedzą jak wygląda jej metabolizm i jakie elementy są dla niego kluczowe. Bez obecności magnezu suplementacja tej witaminy może nie mieć sensu i nie być bezpieczna“.

Wykazano, że ​​spożywanie suplementów z witaminą D może zwiększać stężenie wapnia i fosforanów w organizmie, a jednocześnie wcale nie zwiększać kluczowego dla zdrowia poziomu 25(OH)D3 . Problem polega na tym, że ludzie mogą cierpieć na zwapnienia naczyń, jeśli poziom magnezu w ich organizmie nie jest wystarczająco wysoki, aby zapobiec powikłaniom wynikającym z nieprawidłowego metabolizmu witaminy D. Co więcej, wykazano, że ludzie z optymalnym poziomem magnezu wymagają znacznie mniejszej suplementacji witaminą D, aby uzyskać jej wystarczający poziom w organizmie. Tutaj sytuacja jawi się niczym w logicznej układance. Magnez bowiem, zmniajszając ryzyko złamań kości, obniża prawdopodobieństwo wystąpienia osteoporozy, której występowanie z kolei, przypisuje się niskim poziomom witaminy D. Wyniki opublikowanych badań wskazują, że spożywanie optymalnej ilości magnezu może istotnie obniżać ryzyko niedoboru witaminy D i zmniejszyć zależność od jej suplementowania [1].

Większość substancji odżywczych działa w organizmach żywych na zasadzie wzajemnych synergii i antagonizmów, a absorpcja i metabolizm określonego składnika w pewnym stopniu zależy od dostępności innych składników odżywczych. Enzymy metabolizujące witaminę D zależne są od obecności magnezu, który pełni rolę kofaktora w reakcjach enzymatycznych zachodzących w wątrobie i nerkach. Dodatkowo analizy przeprowadzane przez inny zespół badawczy (opublikowane w 2017 roku) wykazały, że nadmiar suplementowanej witaminy D przyczynia się z kolei do niedoborów magnezu. Widać zatem jak ścisłe jest oddziaływanie tych obu kluczowych dla zdrowia elementów [2].

Magnez zaliczany jest do makroelementów i sklasyfikowany na jedenastym miejscu pod względem występowania w organizmie człowieka w stosunku do masy ciała. Najlepszym źródłem tego pierwiastka są razowe produkty zbożowe, zielone warzywa liściaste (np. szpinak), warzywa strączkowe (fasola, groszek), banany, figi, rodzynki, ziemniaki, ogórki, pomidory, cebula jak również orzechy, kakao i gorzka czekolada. Źródłem magnezu może być też woda, która dostarcza około 10% dobowego zapotrzebowania organizmu na ten pierwiastek. Natomiast jaja i mięso zawierają niewiele magnezu, jeszcze mniej mają go produkty mleczne, a cukry i tłuszcze nie zawierają go wcale [3].

 

Źródła:

1. Uwitonze A.M., Razzaque M.S. Role of Magnesium in Vitamin D Activation and Function. Am Osteopath Assoc. 2018 Mar 1; 118(3): 181–189.

2. Reddy P, Edwards LR. Magnesium Supplementation in Vitamin D Deficiency. Am J Ther. 2017 May 3.

3. Iskra M., Krasińska B., Tykarski A.: „Magnez — rola fizjologiczna, znaczenie kliniczne niedoboru w nadciśnieniu tętniczym i jego powikłaniach oraz możliwości uzupełniania w organizmie człowieka” Nadciśnienie Tętnicze, 2013, 17, 447–459

O autorze

Joanna Wojsiat

Jestem doktorem biochemii ze specjalnością neurochemia. Przez 5 lat analizowałam mechanizmy choroby Alzheimera w Polskiej Akademii Nauk, jednak bliskie memu sercu są także aspekty dietetyczne i sportowe i ich wpływ na ludzki organizm. Nie wyobrażam sobie życia bez sportu. Jestem dietetykiem sportowym i studentką dietetyki chorób metabolicznych i wewnętrznych.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad