ból gardła
Healthy Lifestyle Kij w mrowisko Odżywianie

Fluor – czy jest się czego obawiać? – część I

Przeglądając rozmaite strony internetowe stosunkowo często można spotkać się z licznymi twierdzeniami, które wręcz dobitnie sugerują, że fluor jest toksyną, zabójczą trucizną i powinno się natychmiast zaprzestać szczotkowania zębów z użyciem tradycyjnej pasty do zębów zawierającej ten mikroelement oraz spożycia czarnej herbaty liściastej, bowiem może ono prowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych.

Funkcje fizjologiczne fluoru

Fluor zaliczamy do mikroelementów, których zawartość w organizmie człowieka jest mniejsza niż 0,01 %, natomiast ich dobowe zapotrzebowanie nie przekracza 100 mg na osobę. Oprócz fluoru, będącego wiodącym tematem niniejszego artykułu do mikropierwiastków zalicza się także selen, jod, żelazo, cynk, miedź, chrom, mangan, a także nikiel, kobalt i wanad, nazywane również pierwiastkami ultraśladowymi. Fluor jest składnikiem mineralnym, naturalnie występującym w wodzie pitnej oraz pożywieniu, który znany jest przede wszystkim ze swoich właściwości przeciwpróchnicowych, wynikających w głównej mierze z wpływu na metabolizm bakterii płytki nazębnej oraz zwiększania odporności zębów na działanie kwaśnego środowiska w jamie ustnej.

Ponadto, tenże pierwiastek jest kluczowy dla przemiany fosforanu wapnia kości do apatytu, czyli głównego mineralnego składnika tkanki kostnej, a co za tym idzie fluor pobudza tworzenie się nowej tkanki kostnej i ma wpływ na prawidłowość budowy układu kostnego oraz utrzymanie dobrego stanu zębów. Na domiar tego, wykazano, że związki fluoru znalazły zastosowanie w leczeniu osteoporozy ze względu na poprawę bilansu wapniowego przez jony fluorkowe oraz stymulację proliferacji osteoblastów i hamowanie zarazem aktywności osteoklastów, co w efekcie indukuje postępujący przyrost masy kostnej.

Źródła fluoru w diecie człowieka

Zawartość fluoru w produktach żywnościowych jest na ogół relatywnie niska, za wyjątkiem niektórych gatunków ryb i ich przetworów, a także naparów z określonych rodzajów herbaty. Z badań przeprowadzonych w naszym kraju wynika, że średnia zawartość fluoru w rybach może dochodzić nawet do 1,0 mg/100 g produktu, przy czym okazuje się, że spośród badanych ryb i przetworów rybnych dostępnych na polskim rynku najwyższymi zawartościami fluoru charakteryzowały się konserwy ze szprota i sardynki w oleju (średnio 2,7 mg/100 g produktu), a z kolei najniższymi wędzony pstrąg (średnio 0,23 mg/100 g produktu). Ponadto, wykazano, że stężenie fluoru obecnego w rybach jest bezpośrednio związane z ilością tego mikropierwiastka w siedlisku, w którym one żyją, bowiem organizmy wodne żyjące w wodach miękkich mogą być bardziej narażone na zanieczyszczenie fluorem, niż te żyjące w twardych lub morskich wodach, ponieważ biodostępność jonów fluorkowych jest zmniejszona wraz ze wzrostem twardości wody.

Toksyczność fluoru dla bezkręgowców wodnych i ryb wzrasta wraz ze wzrostem stężenia fluorków, czasu ekspozycji i temperatury wody, a maleje wraz ze wzrostem wewnątrzgatunkowej wielkości ciała oraz zawartości wapnia i chlorku w wodzie. Warto również podkreślić, że pewne ilości fluoru znajdują się także w paszach przeznaczonych dla ryb hodowlanych. Okazuje się, że szkielet kostny ryby ma tendencje do gromadzenia największej ilości fluoru, a następnie mięśnie i skóra z powodu zwiększonej przepuszczalności twardych tkanek i chemicznej absorpcji fluoru.

W licznych badaniach przeprowadzonych dotychczas w naszym kraju, zaobserwowano bardzo duże rozbieżności w stężeniu fluoru w herbatach dostępnych na polskim rynku. Niewątpliwie wiele czynników wpływa na zawartość fluoru w naparach herbat, między innymi: rodzaj herbaty, wiek liści, sposób przygotowania naparu oraz czas parzenia. Dla przykładu Malinowska i wsp. w badaniu z 2008 roku odnotowali w zależności od czasu parzenia herbaty (5, 10 i 30 minut) zawartość fluoru na poziomie od 0,32 do 4,54 mg/l dla czarnej herbaty, od 0,08 do 2,52 mg/l dla zielonej herbaty (w także zielonej z ziołowymi dodatkami), od 0,39 do 2,85 mg/l dla herbaty oolong i pu-erh, od 0,37 do 0,54 mg/l dla białej herbaty i 0,02 do 0,09 mg/l dla herbaty ziołowej.

Dowiedziono tym samym, że napary z herbat są dobrym źródłem fluoru w diecie człowieka, bowiem liście herbaty rosnące na plantacjach absorbują i kumulują fluor z powietrza, opadów atmosferycznych oraz gleby. Stąd uważa się, iż w starych liściach herbacianych rosnących najdłużej jest najwięcej fluoru, natomiast w młodych, świeżych listkach używanych do produkcji herbaty wysokiej jakości wyraźnie mniej.

Poza wspomnianymi powyżej składnikami diety, pewne ilości fluoru zawierają również takie produkty żywnościowe jak: buraki, ogórki, bakłażan, czosnek i inne warzywa, produkty zbożowe, sery podpuszczkowe oraz przetwory mięsne. Obserwuje się, że rośliny rosnące w kwaśnej glebie mają wyższe stężenie fluoru, a ilość tego mikroelementu w żywności ulega na ogół zwiększeniu w wyniku stosowania pestycydów z dodatkiem fluoru i nawozów fosforowych, a także na skutek obecności ów pierwiastka w wodach stosowanych do nawadniania oraz mycia artykułów spożywczych.

Źródłem fluoru dla człowieka jest również woda pitna, w której ów składnik mineralny występuje w postaci fluorków, niemniej jednak obecnie na terenie całej Polski zgodnie z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia woda nie jest już fluoryzowana, stąd jego zawartość w wodzie wodociągowej waha się w zakresie od 0,09 mg/l do nawet 0,32 mg/l. Podobnie jest w przypadku wód mineralnych oraz źródlanych powszechnie dostępnych w sklepach, w których odnotowuje się zazwyczaj stężenie fluoru na poziomie od 0,07 mg/l do 0,5 mg/l, przy czym te wyższe wartości dotyczą wyłącznie wód o wysokim stopniu zmineralizowania. Warto dodać, że aktualnie w Polsce wysokie ilości fluoru występują jedynie w niektórych wodach leczniczych. Ponadto, w przeciwieństwie do chloru, fluor nie przenika do pary, gdy woda jest gotowana, więc w rzeczywistości jego stężenie wzrasta wraz z czasem parzenia, zamiast maleć.

Przyswajalność fluoru

Należy zaznaczyć, że przyswajalność fluoru z żywności waha się w przedziale od 30 do 60 % w zależności od określonego regionu i poszczególnych składników diety, z kolei efektywność wchłaniania fluoru z wody wynosi 90 %, natomiast blisko 100 % z tradycyjnych past do zębów, gdzie występuje w formie fluorku sodu, bądź monofluorofosforanu.

CZĘŚĆ 2

O autorze

Mateusz Durbas

Mateusz Durbas

Jestem magistrem dietetyki o specjalności dietetyka kliniczna, a także autorem setek artykułów specjalistycznych, popartych dowodami naukowymi na temat żywienia i suplementacji w branżowych czasopismach oraz chętnie odwiedzanych przez entuzjastów zdrowego stylu życia portalach internetowych. Pasjonuję się szczególnie dietetyką kliniczną, sportową i psychodietetyką. Wszystko to jednak wywodzi się z mojego wieloletniego już zamiłowania do prowadzenia prozdrowotnego trybu życia opartego o świadome podejmowanie codziennych małych, a czasem poważnych decyzji. Współpracuję na co dzień ze swoimi podopiecznymi w poradni dietetycznej, zlokalizowanej w śródmieściu Krakowa, jak również prowadzę konsultacje żywieniowe w formie online z osobami z innej części Polski, a nawet zagranicy. Pomagam zarówno osobom aktywnym fizycznie w poprawie formy sportowej, jak i osobom z rozmaitymi dolegliwościami zdrowotnymi. Mam przyjemność również prowadzić rozmaite prelekcje z zakresu zdrowego stylu życia oraz zajęcia ze studentami na uczelni wyższej.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad