DELIKATNY trening nóg… a nogi bolą nieziemsko.

Oliwer

Heja 🙂

Planowałem lekki trening nóg, ale się nie udało i zrobiłem jeden z cięższych od ostatniego czasu, może objętość nie była jakaś duża, ale większe ciężary w stosunku do poprzednich redukcyjnych treningów. Kopyta bolą, są obolałe, trening uważam za bardzo udany.

Do pierwszego startu już tylko 7,5 tygodnia, na dniach wrzucę aktualizację formy. Myślę, że zaczyna robić się coraz ciekawiej, zresztą sami ocenicie! 🙂

1. Bułgarskie przysiady 3s x 12 x 40 kg
2. Przysiady klasyczne  9 x 130 kg, 8 x 140 kg, 6 x 150 kg
3. Wyprosty nóg na maszynie 8 serii po 8 powtórzeń, przerwy pomiędzy seriami 8 sekund- to dało nieźle popalić!
4. Odwodziciel + przywodziciel 4 superserie
5. Uginanie nóg siedząc na maszynie 4 s
6. Uginanie nóg leżąc 4s x 10
7. Martwy ciąg na prostych 4 s x 12
8. Wspięcia na palce stojąc 4 x max i siedząc 4 s x max

Aeroby 30 min na rowerku.

Masa ciała od dłuższego czasu w miejscu, ale pas treningowy już na przedostatniej dziurce także tłuszczu musi być mniej 😀

Po treningu makaronik pełnoziarnisty i kurczaczek z piekarnika 🙂

Dobry partner treningowy to podstawa!

Znajdziecie mnie:

www.facebook.pl/olikanek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *