Spalanie tłuszczu z brzucha - czy hula hoop w tym pomoże?
Ciekawostki treningowe Trening

Czy z hula-hoop można przyspieszyć spalanie tłuszczu z brzucha?

Marzenie o miejscowym spalaniu tłuszczu wielu osobom spędza sen z powiek. Niestety niemalże każdy trener po usłyszeniu, że ma sprawić by tłuszcz zszedł szczególnie z brzucha odpowie, że redukcja miejscowa nie jest możliwa. Bez wątpienia jest w tym sporo racji. Co ciekawe jednak, pewne badanie wskazuje na możliwość redystrybucji tłuszczu, i to całkiem prostym sposobem. Jaki to sposób?

Hula-hoop - sposób na redystrybucję tłuszczuBadacze z uniwersytetu Waterloo w kanadyjskim Ontario postanowili sprawdzić jak regularne treningi z hula-hoop wpłyną na parametry ciała. Tak, to samo hula-hoop, które niegdyś spotkać można było w domach większości kobiet pragnących zgubić kilka kilogramów bez chodzenia na siłownię. Przeprowadzone badanie trwało 6 tygodni, a udział wzięło 18 uczestniczek, z czego niestety do finalnych pomiarów dotrwało tylko 13. Celem było sprawdzenie, jak taki trening wpływa na kompozycję sylwetki i masę ciała oraz na wytrzymałość mięśniową.

Do badania wykorzystano hula-hoop z obciążeniami ważący 1,7 kg, posiadający po wewnętrznej stronie wybrzuszenia. Według zapewnień marketingowych, takie wybrzuszenia mają przekładać się na większą stymulację mięśni korpusu. Panie uczestniczące w badaniu raz w tygodniu pojawiały się na zajęciach grupowych, a 4 razy w tygodniu ćwiczyły w domu, co daje sumę 5 treningów tygodniowo. Wiek Pań mieścił się w przedziale 32-58 lat, a średni wzrost i wyjściowa masa ciała to odpowiednio 166 cm i 75,7 kg. Pomiary były wykonane przed rozpoczęciem cyklu treningów oraz po jego zakończeniu, do maksymalnie dwóch tygodni po ostatnim treningu. Mierzono obwody talii i bioder, masę ciała, BMI, współczynnik obwodu talii do bioder (W-to-H ratio), wytrzymałość mięśni tułowia (ćwiczenia izometryczne - test Bieringa-Sorensena, V-sit i różne warianty „plank”) oraz pomiary fałd skórnych na tricepsie, bicepsie, łopatce, kości biodrowej i łydce. Uczestniczki zostały poinformowane, by przez cały okres badania pozostać przy dotychczasowym trybie życia, poza wprowadzeniem treningów z hula-hoop.

Plan treningów z hula-hoop na 6 tygodni

5 uczestniczek nie dotrwało do ostatecznych pomiarów z różnych powodów – choroba, nieobecność na zajęciach grupowych, nadmierne pomijanie domowych treningów. Wśród 13 najbardziej zdeterminowanych Pań, które dotrwały do końca, sześć opuściło jedną sesję treningową w całym cyklu, a jedna opuściła dwie sesje.

Wyniki testów określających wytrzymałość mięśni korpusu wyszły przeciętnie. Jedynie V-sit miał lekką poprawę, reszta zmian nie była znacząca. Co ciekawe, jedna uczestniczka miała zastanawiająco wysoką poprawę w V-sit – wydłużenie czasu prawie dwukrotnie, z 463 do 910 sekund! Ze względu na niewiadomą przyczynę tego zjawiska, ponieważ w innych testach ta osoba miała zmiany równie przeciętne co pozostałe uczestniczki, nie wliczono tego wyniku do statystyk.

Średnia masa ciała zmieniła się nieznacznie, z 75,7 na 75,2. Pól kilograma w ciągu 6 tygodni to zdecydowanie mało satysfakcjonujący wynik. BMI zmieniło się o 0,2, z 27,4 na 27,2. Ciekawsze efekty widać za to w obwodach talii i bioder. W talii ubyło średnio 3,4 cm, a mając na uwadze brak zmian w diecie i generalnie mało wymagające treningi (sesja to maksymalnie 15 minut) powinno to zadowalać. Spadek obwodu bioder wynosił średnio 1,4 cm. Wraz z tymi zmianami, poprawił się także współczynnik obwodu talii do bioder.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku pomiarów fałd skórnych. Tutaj widać wzrost wyniku głównie na tricepsie, ale też w mniejszym stopniu na łopatce i łydce. A więc cały obraz daje nam nieznaczną zmianę masy ciała, wraz z ubytkiem obwodu talii i zwiększeniem ilości tłuszczu na innych partiach ciała.

Ograniczeniami badania była dość mała ilość osób badanych, szczególnie że część wykazała się niską determinacją. Przydałaby się pewnie także nieco większa ilość pomiarów i monitorowanie żywienia uczestniczek. Ćwiczenia z hula-hoop otoczone były dodatkowymi ćwiczeniami w ramach rozgrzewki i ochłonięcia, co także mogło subtelnie wpływać na wyniki. Nie było także grupy kontrolnej, choć w tym przypadku ciężko byłoby taką stworzyć. Dobrze byłoby zobaczyć np. porównanie efektów ćwiczeń z obciążonym hula-hoop, to do tych od zwykłego, tradycyjnego modelu. Raczej nie należy tego badania uznawać za twardy dowód, a jako ciekawostkę.

Zmiany w parametrach ciała w wyniku ćwiczeń z hula-hoop

Podsumowując, ćwiczenia z hula-hoop dają efekty nie do końca zgodne z oczekiwaniami, ale możliwość redystrybucji tkanki tłuszczowej wydaje się być bardzo interesująca. Można nawet powiedzieć, że bardziej interesująca, niż przydatna, ponieważ efekt ten był raczej subtelny, ale otwiera furtkę do dalszych badań w temacie dystrybucji tkanki tłuszczowej. Warto też wspomnieć, że owa redystrybucja wydaje się być korzystna nie tylko ze względów estetycznych, ale też zdrowotnych, ponieważ o negatywny wpływ na zdrowie w pierwszej kolejności obwinia się właśnie tłuszcz brzuszny.

Jeśli nastawiamy się na poważne efekty, sugeruję jednak skupić się na porządnym treningu oporowym z indywidualnie dobraną dietą, a ćwiczenia z hula-hoop potraktować ewentualnie jako uzupełnienie, mające dodatkowo poprawić proporcje ciała.

McGill, Cxambridge, Andersen "A 6 week trial of hula hooping using a weighted hoop: Effects on skinfold, girths, weight and torso muscle endurance." Journal of Strength and Conditioning Research 29(5): 1279–1284, 2015

O autorze

Wojciech Nowosada

Wojciech Nowosada

Od zawsze pasjonowało mnie to jak funkcjonuje ludzki organizm. Stale poszerzam wiedzę z zakresu dietetyki, głównie sportowej, medycyny (endokrynologii i psychiatrii) i farmakologii. Moje zainteresowanie w szczególności przyciąga praca mózgu i działanie środków psychoaktywnych. Pracuję z pasją i staram się być na bieżąco z odkryciami nauki. W międzyczasie pomagam ludziom w kształtowaniu wymarzonych sylwetek i regulacji nastroju.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad