Healthy Lifestyle Kij w mrowisko Odżywianie Suplementacja

Czy warto włączać regularnie do diety żurawinę i jej produkty?

Żurawina i jej przetwory są dzisiaj stosunkowo łatwo dostępne w licznych sklepach spożywczych, a w szczególności w coraz bardziej popularnych sklepach ze zdrową żywnością, czy sklepach ekologicznych. Pomimo obecności szerokiego asortymentu produktów spożywczych zawierających w swoim składzie żurawinę, wśród których można wyróżnić m.in.: owoce suszone, mieszanki studenckie, soki, syropy, batony, herbaty, czekolady, gumy oraz konfitury do mięs, wydaje się, że najczęściej jednak jest ona spożywana w postaci suszonej [1].

Charakterystyka składu żurawiny

Tradycyjnie dostępna w większości sklepów żurawina suszona z dodatkiem cukru zawiera średnio 308 kcal w 100 gramach produktu, przy czym zdecydowana większość jest wynikiem wysokiej zawartości węglowodanów (82,8 g/100 g, z czego cukry stanowią 72,6 g) [2]. Żurawina suszona jest również dobrym źródłem błonnika pokarmowego, witaminy E oraz K. Co więcej, okazuje się, że owoce żurawiny, zwłaszcza jej wielkoowocowa odmiana amerykańska (Vaccinium macrocarpon) cechuje się wyjątkowym bogactwem substancji fitochemicznych, takich jak: proantocyjanidyny typu A (w większości owoców występują PAC typu B), antocyjany, kwasy fenolowe, terpeny oraz flawonole, które wykazują między innymi właściwości antyoksydacyjne, przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, przeciwwirusowe oraz przeciwbakteryjne [1, 3]. Zawartość tych aktywnych biologicznie związków może być zróżnicowana w zależności od odmiany, stopnia dojrzałości owoców, regionu uprawy, warunków zbioru i procesu przechowywania [3]. Zważywszy na wspomnianą obecność licznych przeciwutleniaczy, wykazano w kilku pracach, iż spośród najczęściej spożywanych owoców żurawina charakteryzuje się najwyższą całkowitą zawartością polifenoli oraz największą całkowitą pojemnością antyoksydacyjną, wyprzedzając między innymi jabłka, ciemne winogrona, truskawki, ananasy, banany, brzoskwinie, pomarańcze, gruszki, a także grejpfruty.

Czy żurawina rzeczywiście zmniejsza ryzyko infekcji dróg moczowych?

Niewątpliwie w ostatnich latach, obserwuje się stale rosnącą liczbę suplementów diety, dedykowanych osobom borykającym się z zakażeniem układu moczowego, które zawierają w swoim składzie ekstrakt z żurawiny. W systematycznej pracy przeglądowej i metaanalizie, obejmującej 7 randomizowanych kontrolowanych badań klinicznych z łącznym udziałem blisko 1500 zdrowych kobiet z ryzykiem infekcji dróg moczowych, która została upubliczniona pod koniec 2017 roku w czasopiśmie The Journal of Nutrition zaobserwowano, że żurawina może zmniejszyć o 26 % ryzyko nawracających zakażeń układu moczowego u płci pięknej [4]. Zbieżne wyniki w tej materii uzyskali również autorzy systematycznego przeglądu i metaanalizy, opublikowanej w tym samym roku w czasopiśmie The Journal of Urology, w której uznali, że stosowanie żurawiny oprócz redukcji częstości występowania infekcji dróg moczowych, może również przyczyniać się do zmniejszenia ilości podawanych antybiotyków [5].

Żurawina a ryzyko kardiometaboliczne

Rosnąca liczba dowodów naukowych pochodzących z randomizowanych badań klinicznych ujawnia pozytywne efekty spożycia żurawiny na parametry zdrowia kardiometabolicznego, w tym profil lipidowy krwi, ciśnienie tętnicze, funkcje śródbłonka naczyniowego, stężenie glukozy we krwi, markery stanu zapalnego i stresu oksydacyjnego [6]. W świeżo opublikowanej systematycznej pracy przeglądowej i metaanalizie dowiedziono, że suplementacja żurawiną może być skuteczna w redukcji skurczowego ciśnienia krwi, wskaźnika masy ciała BMI oraz przyczyniać się do zwiększenia stężenia lipoprotein o wysokiej gęstości HDL u dorosłych osób do 50 roku życia [7]. Co ciekawe, wstępne doniesienia sugerują również korzystne działanie żurawiny i jej przetworów w odniesieniu do zdrowia przewodu pokarmowego, w tym profilu mikrobioty jelitowej [6].

Polifenole żurawinowe jako środek o działaniu przeciwpróchnicowym

Warto również wspomnieć, że wstępne doniesienia pochodzące z badań laboratoryjnych wykazały, iż polifenole naturalnie znajdujące się w żurawinie mają ogromny potencjał przeciwpróchnicowy, ze względu na swoje właściwości kariostatyczne [8]. W szczególności proantocyjanidyny typu A i flawonole wykazywały silne działanie hamujące zdolności kwasotwórcze drobnoustrojów, syntezę glukanu i hydrofobowość.

Wnioski

Żurawina suszona, a także przetwory ze świeżych owoców takie jak chociażby soki, dżemy, czy konfitury mogą być jak najbardziej elementem zdrowej diety, pod warunkiem, że będą spożywane w rozsądnych ilościach i na ogół wybierane w postaci produktów spożywczych o jak najmniejszym dodatku cukru oraz innych nie do końca potrzebnych organizmowi składników (np. substancje konserwujące). Ponadto, w przypadku osób, które zmagają się z nawracającymi zakażeniami dróg moczowych, można rozważyć suplementację dobrej jakości preparatem zawierającym ekstrakt z żurawiny.

O autorze

Mateusz Durbas

Mateusz Durbas

Jestem magistrem dietetyki o specjalności dietetyka kliniczna, a także autorem setek artykułów specjalistycznych, popartych dowodami naukowymi na temat żywienia i suplementacji w branżowych czasopismach oraz chętnie odwiedzanych przez entuzjastów zdrowego stylu życia portalach internetowych. Pasjonuję się szczególnie dietetyką kliniczną, sportową i psychodietetyką. Wszystko to jednak wywodzi się z mojego wieloletniego już zamiłowania do prowadzenia prozdrowotnego trybu życia opartego o świadome podejmowanie codziennych małych, a czasem poważnych decyzji. Współpracuję na co dzień ze swoimi podopiecznymi w poradni dietetycznej, zlokalizowanej w śródmieściu Krakowa, jak również prowadzę konsultacje żywieniowe w formie online z osobami z innej części Polski, a nawet zagranicy. Pomagam zarówno osobom aktywnym fizycznie w poprawie formy sportowej, jak i osobom z rozmaitymi dolegliwościami zdrowotnymi. Mam przyjemność również prowadzić rozmaite prelekcje z zakresu zdrowego stylu życia oraz zajęcia ze studentami na uczelni wyższej.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad