Czy siedzenie przyczynia się do tycia?

MoveUp Polska

Coraz częściej słyszymy o swoistej walce z siedzącym trybem życia. Sprowadza się ona niestety do niekiedy, moim zdaniem, błędnych interpretacji źródła problemu. Siedzący tryb życia utożsamiany jest z długotrwałym przebywaniem w pozycji siedzącej, brakiem ruchu w pracy jak i poza nią. Czy jednakowoż samo siedzenie jest tutaj najistotniejszym problemem? Czy zmiana pozycji, w której pracujemy ma wpływ w kontekście wydatkowania energii, a co za tym idzie, zamiana siedzenia na pozycję stojącą pociągać za sobą będzie zwiększenie zużywania energii przez nasz organizm?

Za oceanem powstają całe programy, nierzadko finansowane ze źródeł publicznych. Czy efektywność tych działań przyniesie oczekiwane rezultaty? Naukowcy z Uniwersytetu w Bath postanowili sprawdzić, jak wyglądają różnice w wydatkowaniu energii w pozycji siedzącej i stojącej.

Długotrwałe siedzenie stało się globalnym problemem i w niektórych firmach, na stanowiskach biurowych, zaczęto wprowadzać biurka, których wysokość można dostosowywać w zależności nie tylko do wzrostu osoby przy nich pracujących, ale również tak, aby osoby te mogły pracując stać.

Pracownicy zachęcani są do stania, powstają specjalne aplikacje na smartfony, dopasowana infrastruktura, jednak nikt nie wiedział dokładnie jakie są konkretne różnice pomiędzy staniem a siedzeniem.

W badaniu naukowców z Bath i Westmont wzięto na warsztat 46 zdrowych osób. Sprawdzono ich wydatkowanie energii podczas siedzenia, leżenia oraz stania.

Okazało się, że różnice są, w gruncie rzeczy, marginalne i nie mogą stanowić bezpośrednio przyczyny nadmiernej masy ciała.

Podczas stania uczestnicy wydatkowali niewiele więcej niż 9 kcal na godzinę więcej w stosunku do przebywania w pozycji siedzącej tudzież leżenia.

Skąd wynika ta niewielka różnica na korzyść pozycji stojącej?

Otóż stojąc mamy aktywnych więcej mięśni, które muszą utrzymywać nasze ciało w tej pozycji i w ten sposób powstaje ta niewielka różnica na korzyść pozycji stojącej w kwestii wydatkowania energii.

Warto też zaznaczyć pewne ograniczenia badania. Gdyż w codziennym życiu nie stoimy i nie siedzimy nieruchomo a ruszamy się, chociażby zmieniając pozycję. Na pewno ma to znaczenie indywidualne, gdyż każdy z nas zna osobę, która musi się non stop wiercić i kręcić oraz osobę, która lubi zapaść się przed telewizorem w bezruchu.

Same zmiany, które zachęcać mają do stania w pracy powodowały, że uczestnicy spędzali w tej pozycji 2 godziny więcej niż normalnie, co stanowiło wydatek dodatkowych 20 kcal dziennie.

Dla większości osób jednak przebywanie w pozycji stojącej spowoduje zwiększenie wydatkowania energii pośrednio.

W jaki sposób?

Warto nadmienić anegdotyczny dowód na wyższość pozycji stojącej nad siedzącą, który każdy z czytających na pewno bardzo dobrze zna.

Często, w szczególności imprezy lub rodzinnego obiadu, a szczególnie po konsumpcji dania głównego do nieszczęśnika, który nie zajął jeszcze pozycji siedzącej, lub zabrakło dla niego miejsca kierowane są pewne zwroty, np.:

„Jak już stoisz to…”

„Już siadłem, weź…”

I po wielokropku pojawia się krótsza bądź dłuższa lista czynności do wykonania.

Jedna z obiegowych teorii głosi również, że „tendencja do tycia” wzrasta w galopującym tempie dla rodzica, gdy dzieci stają się odpowiednio przystosowane do wyprawy po zakupy. Obiegowe teorie, tak jak miejskie legendy, niekiedy okazują się prawdą a na pewno jeszcze częściej mają w sobie ziarno prawdy.

Wnioski

Samo zmienienie siedzenia na stanie nie niesie za sobą znaczących korzyści. Należałoby znaleźć sposób na zwiększenie ilości ruchu, czyli tak często poruszanego w ostatnim czasie NEAT’u (poza treningowej aktywności fizycznej). W moim przypadku, jak i wielu osób, przebywanie w pozycji stojącej skłania do większej aktywności w ciągu dnia, jednakowoż jak wiadomo, każdy z nas ma inne usposobienie i samo siedzenie nie musi być gwoździem do trumny w materii odchudzania, gdyż jak pokazują dane, różnice pomiędzy przebywaniem w tych dwóch pozycjach są marginalne. Warto dbać o ilość i jakość ruchu w materii pracy nad kompozycją sylwetki.

 

Źródło:

  1. James A. Betts, Harry A. Smith, Drusus A. Johnson-Bonson, Tom I. Ellis, Joseph Dagnall, Aaron Hengist, Harriet Carroll, Dylan Thompson, Javier T. Gonzalez, Gregg H. Afman. The Energy Cost of Sitting versus Standing Naturally in ManMedicine & Science in Sports & Exercise, 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *