Healthy Lifestyle Kij w mrowisko Odchudzanie Odżywianie

Czy obfite wieczorne posiłki utrudniają ubytek masy ciała?

Wciąż stosunkowo często można spotkać się z twierdzeniem, że nie należy jeść posiłków po godzinie 18:00, bowiem uważa się, że metabolizm człowieka spowalnia w godzinach wieczornych i co za tym idzie spożywanie obfitych wieczornych kolacji może skutkować przyrostem masy ciała, bądź znacząco utrudniać proces odchudzania. Niewątpliwie, rosnąca liczba dowodów naukowych, pochodzących w głównej mierze z prospektywnych badań kohortowych wskazuje, że konsumpcja dominującej ilości kalorii w ciągu dnia podczas kolacji i nocnych przekąsek spożytych tuż przed snem, wiąże się ze zwiększonym ryzykiem otyłości, zespołu metabolicznego oraz niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby [1 - 3].

W niniejszych pracach odnotowano, iż młodzież i osoby dorosłe posiadające w szczególności nocne nawyki żywieniowe charakteryzowały się na ogół wyższym wskaźnikiem masy ciała BMI, większym obwodem talii oraz zwiększonym ryzykiem rozwoju dyslipidemii, otyłości brzusznej i zespołu metabolicznego w porównaniu do nastolatków i dorosłych nie posiadających nawyku nocnego jedzenia. Z kolei w innym brytyjskim badaniu przekrojowym, obejmującym 768 dzieci w wieku 4 – 10 lat oraz 852 dzieci w przedziale wiekowym 11 – 18 lat nie stwierdzono, że u dzieci w wieku 4 – 18 lat, jedzenie kolacji po godzinie 20:00 może być powiązane z nadwagą lub zwiększonym całodziennym spożyciem energii [4].

Czy należy się zatem obawiać spożywania obfitych wieczornych posiłków?

W roku 2017 w czasopiśmie British Journal of Nutrition ukazała się systematyczna praca przeglądowa i metaanaliza, obejmująca 10 badań obserwacyjnych i 8 badań klinicznych, w której naukowcy postanowili dokonać analizy związku między wieczornym spożyciem kalorii i masą ciała u dorosłych oraz ustalić, czy zmniejszenie podaży energii wieczorem powoduje utratę masy ciała [5]. Okazało się, że wyniki są niejednoznaczne, albowiem rezultaty czterech badań obserwacyjnych wykazały pozytywny związek między wysoką podażą energii podczas wieczornych posiłków spożywanych w godzinach 18:00 – 21:00, a zwiększonym wskaźnikiem masy ciała BMI, podczas gdy pięć innych wykazało brak takich powiązań, natomiast jedno badanie wskazywało na słabą, odwrotną zależność. Z kolei w metaanalizie, uwzględniającej badania interwencyjne nie stwierdzono różnic w zmianie masy ciała pomiędzy grupą spożywającą małe kolacje, a grupą preferującą obfite wieczorne posiłki, co sprawia, że zalecenie dotyczące zmniejszenia kaloryczności posiłku wieczornego w celu ubytku masy ciała nie może być w tej chwili poparte wystarczającymi dowodami klinicznymi.

Co warto zapamiętać?

Z całą pewnością należy podkreślić, że finalnie o tym czy konsumpcja obitych późnych kolacji będzie skutkować w naszym przypadku przyrostem tkanki tłuszczowej decyduje przede wszystkim całodzienny bilans energetyczny, bowiem jeżeli wydatkujemy w trakcie dnia ogromną ilość energii np. w wyniku wysokiego poziomu NEAT oraz zaplanowanych ćwiczeń fizycznych to istnieje małe ryzyko, że wieczorna podaż energii powiększy nasze zasoby tłuszczu zapasowego. Warto jednak dodać, że nocne jedzenie oraz konsumpcja alkoholu tuż przed pójściem spać niewątpliwie trudno uznać za nawyk prozdrowotny, dlatego też w licznych badaniach obserwacyjnych odnotowano szereg konsekwencji zdrowotnych takiego postępowania, m.in.: zwiększone ryzyko kardiometaboliczne, rozwoju otyłości, cukrzycy typu 2, zespołu metabolicznego, pogorszenie jakości snu, czy wzrost stężenia białka C-reaktywnego we krwi [6, 7]. Bezsprzecznie, wbrew obiegowej opinii nie trzeba obawiać spożywania posiłków po godzinie 18:00, natomiast zdecydowanie warto dbać o regularność konsumpcji określonych potraw w ciągu dnia, aby całodzienna podaż energii z pożywienia mogła zostać rozłożona względnie równomiernie na poszczególne pory dnia i nie przypominała tym samym w żaden sposób epizodu napadu bulimicznego w porze wieczornej po powrocie z pracy do domu.

O autorze

Mateusz Durbas

Mateusz Durbas

Jestem magistrem dietetyki o specjalności dietetyka kliniczna, a także autorem setek artykułów specjalistycznych, popartych dowodami naukowymi na temat żywienia i suplementacji w branżowych czasopismach oraz chętnie odwiedzanych przez entuzjastów zdrowego stylu życia portalach internetowych. Pasjonuję się szczególnie dietetyką kliniczną, sportową i psychodietetyką. Wszystko to jednak wywodzi się z mojego wieloletniego już zamiłowania do prowadzenia prozdrowotnego trybu życia opartego o świadome podejmowanie codziennych małych, a czasem poważnych decyzji. Współpracuję na co dzień ze swoimi podopiecznymi w poradni dietetycznej, zlokalizowanej w śródmieściu Krakowa, jak również prowadzę konsultacje żywieniowe w formie online z osobami z innej części Polski, a nawet zagranicy. Pomagam zarówno osobom aktywnym fizycznie w poprawie formy sportowej, jak i osobom z rozmaitymi dolegliwościami zdrowotnymi. Mam przyjemność również prowadzić rozmaite prelekcje z zakresu zdrowego stylu życia oraz zajęcia ze studentami na uczelni wyższej.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad