Suplementacja

Słodkie życie (kombo hashimoto z cukrzycą typu 1)

Od kilku miesięcy mam zdiagnozowaną kolejną chorobę autoimmunologiczną – cukrzycę typu 1, zwaną inaczej insulino-zależną. Moja trzustka jeszcze produkuje insulinę, ale już w bardzo małej ilości. Można powiedzieć, że odkryłam chorobę dość wyjątkowo w bardzo wczesnym stadium. Większość diabetologów do końca nie wie jak mnie prowadzić. Na tą chwilę dostałam jedynie insulinę krótkotrwającą, do – posiłkową, z zaleceniem, że jeśli cukier na czczo będzie przekraczał 140 kilka dni z rzędu, mam wprowadzić insulinę Lantus o długim okresie działania.

Wiem, że wiele osób ta informacja przeraziła, w końcu nie raz pisałam Wam o tym, że Hashimoto może stanowić część poliendokrynopatii, czyli zespołu chorobowego spowodowanego współwystępowaniem dwóch lub więcej chorób autoimmunologicznych gruczołów wydzielania wewnętrznego lub innych narządów. Co to oznacza?  Że oprócz przeciwciał atakujących tarczycę, organizm może wytwarzać przeciwciała niszczące inne tkanki lub enzymy. Przykładem mogą być przeciwciała przeciw transglutaminazie tkankowej (celiakia), przeciwciała przeciw móżdżkowi (zaburzenia neurologiczne) czy przeciwciała przeciwko enzymowi o nazwie dekarboksylaza kwasu glutaminowego (ataki lęku oraz cukrzyca typu 1), które zostały wykryte właśnie u mnie. Osoba chora na Hashimoto  czy cukrzycę typu 1, musi zrozumieć, że nie ma problemu tylko z jednym gruczołem (tarczycą, czy trzustką), ale z całym układem immunologicznym, który zaatakował dany narząd. Jest to o tyle ważne, że jeśli nie zaczynamy dbać o siebie , to układ odpornościowy, może wymknąć się spod kontroli i zaatakować w innym miejscu. Ja obecnie, mając już takie kombo, chcę dodatkowo zrobić badanie genetyczne w kierunku celiakii HLA-DQ2 oraz HLA-DQ8  oraz na prośbę mojej endokrynolog, przeciwciała przeciw 21-hydroksylazie (nadnercza).

Dodam, że kolejne ważne w diagnozie cukrzycy typu 1 przeciwciała ICA , mi nie wyszły. Przeciwciała ICA, czy anty-GAD często pojawiają się na długo przed chorobą, u 80% osób posiadających je, rozwija się pełnoobjawowa cukrzyca typu 1.

Czy to znaczy, że każda osoba chora na hashimoto ma się obawiać cukrzycy? Nie. W mojej rodzinie występuje duże obciążenie genetyczne jeśli chodzi o cukrzycę typu 1. Moja rodzona siostra choruje na nią od dziecka, chorowała również babcia, stąd też wiedziałam, że mam duże predyspozycje, nie spodziewałam się jednak że mnie „dopadnie”.  W końcu ten typ choroby większości kojarzy się z wiekiem dziecięcym, a bardzo rzadko jest diagnozowana u osób dorosłych. ALE  Osoby z Hashimoto są w sporej grupie ryzyka i nie rzadko mają upośledzoną tolerancję glukozy. Myślę, że parametry takie jak glukoza i insulina na czczo oraz hemoglobina glikowana, powinny być choć raz w roku profilaktycznie sprawdzane , szczególnie, że nieprawidłowa glikemia może wiązać się jeszcze z innymi zaburzeniami, jak insulinooporność, czy cukrzyca typu 2, częściej występujące u osób dojrzałych.

Jakie parametry powinny mieć osoby zdrowe, jak i osoby chore na cukrzyce podczas insulinoterapii:

na czczo glukoza do 100 mg/dl- optymalnie do 90 mg/dl

insulina na czczo  ok 5 uU/ml (najlepiej poniżej 8)

po posiłkach do 140 mg/dl

Glikemia nie powinna spadać poniżej 60mg/dl

Ja , można powiedzieć, że  odkryłam cukrzycę sama, ze względu na to, że po krzywych cukrowej i insulinowej w 2016 roku wyszła mi nietolerancja glukozy, po czym stwierdziłam, że zacznę monitorować swój poziom cukru ze pomocą glukometru. W marcu tego roku poziomy glukozy po – posiłkowej zaczęły skakać powyżej 200.

Cukrzyca typu 1 właściwie stanowi analogię do Hashimoto. Obie choroby mają swój początek przy zwiększonym poziomie krążących we krwi przeciwciał; w cukrzycy występują przeciwko komórkom beta trzustki, a przy zapaleniu tarczycy skierowane są przeciwko peroksydazie tarczycowej (TPO). Podczas rozwoju obu chorób, dochodzi do niszczenia narządów, prowadząc do coraz mniejszej produkcji hormonów w tarczycy czy trzustce.

Analogicznie w obu przypadkach dochodzi do nacieków limfocytowych w docelowych narządach, białe ciałka gromadzą się w komórkach beta trzustki w cukrzycy i w komórkach tarczycy w Hashimoto. W obu chorobach często choroby wyprzedza zwiększona przepuszczalność jelit, przez które przedostają się cząstki reaktywujące odpowiedź immunologiczną.

Doktor Alessio Fassano porównał kiedyś choroby autoimmunologiczne do krzesła o trzech nogach, ponieważ do ich powstania potrzebujemy trzech czynników:

  • geny
  • wyzwalacz środowiskowy (stres, toksyny, niedobory)
  • przepuszczalne jelito.

Najczęściej występują właśnie problemy z „nieszczelnością” jelit, mikroflorą jelitową, niedobory pierwiastków oraz nietolerancje pokarmowe. Często eliminacja ich jest pierwszym ważnym krokiem do odzyskania zdrowia i samopoczucia. Oczywiście wszystko zależy też od tego jak bardzo został zniszczony narząd, ale wychwyconą wystarczająco wcześnie chorobę można spowolnić lub nawet niekiedy zatrzymać.

U mnie cukrzyca została na tyle wcześnie zdiagnozowana, że postanowiłam zadziałać również dietą oraz suplementacją, by ratować na ile się da trzustkę oraz jak najdłużej nie być zależną od insuliny. Obecnie muszę przyjmować insulinę, jedynie przy posiłkach węglowodanowych, stąd też na pewno nie zdziwi Was fakt, że podjęłam decyzję o wprowadzeniu diety low carb, a także podjęłam współpracę z dietetykiem, sportowcem, specjalizującym się w ketozie, Pawłem Strychalskim. Paweł, tak jak ja, ma również cukrzycę typu 1, także wiedziałam, że oddaje się w dobre ręce.

Moja ketonowa strategia żywieniowa, może dla wielu osób wydawać się dość restrykcyjna i niewłaściwa przy moich chorobach. Szczególnie, że często mówi się o tym, że sama tarczyca potrzebuje do poprawnej pracy węglowodanów (czyt. top 7 mitów o hashimoto). Pamiętajmy, że każdy z nas jest indywidualny, na każdego coś innego zadziała, a ja teraz głównie skupiam się na uratowaniu trzustki. Nadnercza? Myślę, że większym dla nich stresorem jest bardzo wysoki poziom glukozy niż adaptacja do ketozy;). A wysoka glikemia nie dość że niszczy układ nerwowy, mózg (Alzheimmer nie bez powodu jest nazywany cukrzycą typu 3), to jeszcze osłabia układ odpornościowy. Do tego jest duże powiązanie poziomu cukru we krwi z tarczycą. Mocne wahania poziomu glukozy mogą pobudzić przeciwciała przeciwtarczycowe i negatywnie wpływają na przebieg hashimoto. Dlatego ważna jest dieta.

Za pomocą ketozy chciałabym osiągnąć stan „honeymoon”, czyli remisję , stan na początku choroby, gdzie trzustka jeszcze pracuje i MOŻE uda mi się uniknąć insuliny lub jej dużych dawek. Obecnie musiałabym brać ok 2 jednostki na 40g W do-posiłkowo, to i tak bardzo mało; przykładowo moja siostra, która nie ma własnej insuliny, bierze jej kilkadziesiąt jednostek . W końcu ludzka trzustka wydziela dziennie około 50 jednostek insuliny, a pompa insulinowa pomaga mojej siostrze to odtworzyć. Na ketozie, nie jedząc węglowodanów w postaci przykładowo ryżu, kasz, quinoa, batatów, owoców o wysokim indeksie glikemicznym, nie muszę jej brać w ogóle, a do tego zachowuje stały, dobry poziom cukru!

W moim jadłospisie zagościł na stałe olej MCT, ocet balsamiczny (pomaga w regulacji glikemii), cynamon cejloński . Nie opieram swojej diety na tłuszczach nasyconych, jak niektórzy sądzą;), owszem pozyskuje je z mięsa, ale podstawą są tłuszcze jednonienasycone;  oliwa z oliwek, awokado, oliwki. Moje posiłki składają się z mięska/ryb, warzyw i tłuszczu, mogę spożywać różnego rodzaju orzechy, a czasami nawet owoce o niskim indeksie glikemicznym (truskawki, jagody, borówki <3) . Jak się czuję? Genialnie! Mam dużo energii , również przy porannych treningach, bardzo dobre samopoczucie, koncentracja, coraz lepsza pamięć (przy cukrzycy, jak i zresztą przy hashimoto często się obserwuje problem z długotrwałą pamięcią, zaburzenia ośrodka hipokamp). Na pewno moje tak dobre samopoczucie na adaptacji nie jest popularne:). Większość osób źle je znosi. Mi się wydaje, że z racji mojej historii żywienia low carb czy  postów, mój organizm może mieć już wyćwiczone mechanizmy pozyskiwania energii zarówno z węglowodanów jak i tłuszczy. Do tego moja dieta nie zmieniła się diametralnie, jedynie odeszły z dwóch posiłków źródła węglowodanów złożonych, ale nadal mogę być dumną mięsotarianką, która nie gardzi warzywami, a wszytko zalewa dużą ilością oliwy:).

Jak to napisał Bill Gifford w swojej ksiażce „Wiecznie młody” : „Jarmuż? Dlaczego nie. Najlepiej z bekonem.” ;).

O samej ketozie myślę, że napiszę osobny artykuł.

Oprócz strategii żywieniowej zmieniłam również sposób trenowania na „lżejszy” (bez dużych ciężarów), bardziej metaboliczny i dynamiczny. Oczywiście muszę tu wspomnieć o tym, że  sama aktywność fizyczna jest bardzo korzystna dla zdrowia, ponieważ uwrażliwia nie tylko komórki tarczycy, ale  także komórki na działanie insuliny. Do tego ważnym elementem jest suplementacja.

Obecnie przyjmuję:

  • wit A, wit D, k2, cynk, (bez selenu, o czym wspomnę niżej)
  • magnez (wlewy, Cytrynian/jabłczan/Chelat/Glicynian , zmieniam formy)
  • Gymnema sylvestre ,  wyciąg z azjatyckiej rośliny, która w naturalny sposób wspiera prawidłowy metabolizm glukozy. Wykazuje ona ponadto dość niezwykłą zdolność blokowania odczuwania słodkiego smaku pożywienia.
  • Omega 3
  • Amid niacyny (Niacinamidę) , jako środek zapobiegawczy przed cukrzycą typu 1, są przesłanki, że chroni komórki beta przez agresją ze strony układu odpornościowego
  • wit B1 w postaci Benfiotiaminy , strażnik glikacji , zapobiega powstawaniu wywołanych przez glikację uszkodzeń komórek nerwowych oraz innych tkanek np. wątroby.
  • wit B6 w postaci fosforanu pirydoksalu (p-5-p)
  • kreatynę 🙂

Jak już jesteśmy przy suplementacji, pamiętajcie, że przy przeciwciałach anty-GAD nie wolno stosować glutaminy!

Tak jak w Hashimoto, warto zadbać o jelita. Wykazano, że w cukrzycy typu 1 występowanie przepuszczalności jelit często wyprzedza niszczenie komórek beta.

Także warto stosować dopasowaną pod siebie probiotykoterapię, maślan sodu (intesta), laktoferynę.

Dodatkowo zadbajcie o SEN! Wyeliminujcie stresory. Powtarzam jak mantrę, ale to dotyczy wszystkich bez wyjątku, a już szczególnie osoby obciążone genetycznie.

Jakie rady mogę dać dla osób zdrowych lub z Hashimoto, które chcą zadbać o swoją glikemię?

  • Jedzcie regularne posiłki (3- 4 plus zdrowa przekąska, przy występującej hipoglikemii radzi się 5)
  • znaleźć swoją tolerancję węglowodanów; nie dopuszczać do „zjazdów” energetycznych, obserwować się,
  • obrać dobrą strategię żywieniową, postawić na gęsto-odżywcze nieprzetworzone jedzonko, które ma naturę matkę, rośnie na drzewie albo ziemi
  • bazować na tłuszczach takich jak oliwa z oliwek, awokado, ryby, jaja, omega 3
  • unikać większej ilości węglowodanów na śniadanie, kolację (?), spożywać je około-treningowo,
  • sprawdzajcie rutynowo glikemię, bądź gdy macie podejrzenia o nieprawidłowy poziom glukozy, może popytajcie w aptece o darmowy glukometr? (na czczo, 1h i 2h po posiłku)
  • nie łączcie w jednym posiłku dużej ilości węglowodanów z tłuszczami, a już szczególnie nasyconymi/ nasycone przy białku
  • używajcie mimetyki insuliny: cynamon cejloński, berberynę, gymnema
  • sportowcy-  może okazać się korzystną strategią : diety rotacyjne – rotacja węglowodanów lub rotacja węglowodanowo-tłuszczowa, 2 x w tygodniu ładowanie węglowodanów, w pozostałe dni mniejsza ilość, „wyłącznik” dla leptynooporności, uwrażliwiona na działanie insuliny tkanka mięśniowa i w dni o wyższej zawartości węglowodanów kierujemy je bezpośrednio do mięśni, a nie do tkanki tłuszczowej
  • poprawcie wrażliwość insulinową: trening, sen, regeneracja, ekspozycja na zimno (krioterapia, zimny prysznic, morsowanie)
  • suplementujcie magnez przed snem 🙂

SELEN A IO/CUKRZYCA (?)

Selen jest składnikiem  dejodynaz, które przekształcają tyroksynę (T4) do trójjodotyroniny (T3) jak również inaktywują hormony tarczycy, stąd też zaleca się sprawdzenie jego poziomu w chorobach tarczycy , a przy niedoborach – suplementację. Zresztą badania potwierdzają, że u osób z chorobą Hashimoto  terapia selenem w dawce 80-200 ug powodowała znaczący spadek poziomu przeciwciał aTPO, i zwiększenie proporcji FT3 do FT4 . Jednak warto zwrócić uwagę na fakt, że inne badania pokazują, że suplementacja dużych dawek selenu oraz jego nadmiar może przyczynić się do insulinooporności czy cukrzycy T2. Na przykład  badania prowadzone na grupie ponad 7000 osób wykazały wzrost ilorazu szans  zachorowania na cukrzycę typu 2 o 1,29  na każde dodatkowe 10 ug/dzień selenu w diecie. To dużo- wg badania, każde dodatkowe 10 ug selenu  zwiększa szansę zachorowania o 29%. Pomimo, że ja nie mam IO oraz  nie szukam  w selenie przyczyny swojej choroby, to przy okazji pokażę Wam swój przykład, dlaczego warto czasami zrobić badanie w laboratorium, zanim rozpoczniemy kurację dużą dawką pierwiastka. Badania wykonane w Diagnostyce (diag.pl).

Norma laboratoryjna: 75-85.

 

Tak już na koniec chciałam dodać, że nie czuje się jako osoba chora, nie chce byście mnie za taką uważali:). Nie chce i nie narzekam, że mam już dwie choroby autoimmunologiczne,  nie czuję tego na co dzień.  Żeby było śmieszniej, nie pamiętam nawet kiedy ostatnio czułam się chora, kiedy ostatnio miałam grypę, anginę przeziębienie czy migrenę:) Od lat nie miałam kaszlu czy kataru:), od lat nie brałam żadnych aptecznych wynalazków typu apap :). Zimą zdarza mi się chodzić z rozpięta kurtka i tez nie choruje:)

Wychowałam się z osobami prawdziwie chorymi , niewidomym dziadkiem, fakt żyjącym 96 lat, żołnierz AK który mnie wychował zamiast ojca na silna kobietę (przepraszam za mały osobisty fakt z życia). Siostrą, chorą na cukrzycę typu 1 od dziecka, ważącą  węglowodany w latach 90′ takich jak pół jabłka, pszenny chleb na śmiesznej nie-elektronicznej wadze kuchennej. W kuchni miałyśmy na ścianie wielki plakat z wyliczonymi węglowodanami z produktów, które teraz przerażają większość ludzi :D.

Ja czuje się szczęśliwym człowiekiem, mam dużo energii życiowej, wstaję przed budzikiem, pracuje dużo, ale nie więcej niż przeciętny człowiek, spełniam swoje pasje, mam wspaniałego partnera, cudownych przyjaciół, z którymi nawzajem się wspieramy. Nie mam na co narzekać.

Życzę Wam zdrówka!

(z młodszą o rok siostrą, obie mamy elektroniczne czujniki Freestyle Libre , które mierzą nam non stop poziom glukozy we krwi)

 

Buziaki,

Karola Kocięda

P.S. Na suplementy w sklepie muscle-zone.pl możecie skorzystać z rabatu 5% na hasło  KAROLA05 🙂

 

 

Źródła:

Fairweather-Tait SJ, Bao Y, Broadley MR, Collings R, Ford D, Hesketh JE, & Hurst R. (2011) Selenium in human health and disease. Antioxidants & redox signaling, 14(7), 1337-83. PMID: 20812787

Stranges S, Sieri S, Vinceti M, Grioni S, Guallar E, Laclaustra M, Muti P, Berrino F, & Krogh V. (2010) A prospective study of dietary selenium intake and risk of type 2 diabetes.BMC public health, 564. PMID: 20858268

http://www.endokrynologia.net/tarczyca/selen-w-chorobach-tarczycy

Szkolenie „Zaburzenia metaboliczne” Paweł Strychalski

O autorze

Karola Kocięda

Karola Kocięda

Jestem studentką dietetyki, architektem wnętrz i fitnessfreakiem ;) Chcę pokazać Wam, że również zapracowane osoby, takie jak ja, przy dobrej organizacji i niewielkim nakładzie czasowym, mogą żyć fit. Do tego moje przepisy pozwolą Wam szczęśliwie życ na redukcji;) #noexuses. Zapraszam!

› Zobacz wszystkie artykuły

4 komentarze

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

  • Karolina! Kiedyś wspominałaś, że masz hipoglikemię reaktywną, czy się mylę? Z niskiego cukru nagle wskoczyło na wysoki?

    • Witaj, tak miałam, dwa lata temu:) Wówczas jeszcze nie miałam nawet zdiagnozowanego Hashimoto. Pozdrawiam

  • Karola, a propos węgli i tłuszczów nasyconych: czyli kasza z masłem klarowanym odpada, wszelakie ciasta i tarty z mąkami bezglutenowymi również, bo najczęściej łączy się z masłem lub olejem koko. No to jaki tłuszcz do węgli?

  • Hej, czytam Twojego bloga od tygodnia i analizuje. Mam pytanie a mianowicie, czy układasz diety i treningi ? A jeżeli nie, to czy mogłabyś kogoś polecić z Poznania, lub ewentualnie internetowo? Byłabym wdzięczna. Pozdrawiam Cię

Facebook

Ad