Blogi Treningowe SARM Suplementacja

Ostaryna – Tydzień 2

Ci co mnie obserwują na snapchacie i instagramie pewnie kojarzą, że chciałam wypróbować jak działa ostaryna. Nie każdy jednak wie co to jest, więc po krótce opowiem o samym produkcie, a potem powiem jakie są moje odczucia po dwóch tygodniach brania.

Ostaryna

((2 S )-3-(4-cyanophenoxy)- N -[4-cyano-3-(trifluoromethyl)phenyl]-2-hydroxy-2-methylpropanamide) znana również jako MK-2866. Jest to SARM, czyli selektywny modulator receptora androgennego. Jest to eksperymentalna substancja, która ma działać podobnie jak testosteron – wpływać na anabolizm komórek mięśniowych, jednocześnie nie wpływając negatywnie na działanie układu hormonalnego. Nasila procesy tworzenia tkanek mięśniowych i co dla mnie szczególnie istotne wpływa na mineralizację kośćca.
„W dawce klinicznej (3 mg/dzień) podawanie Ostaryny przez 12 tygodni prowadzi do zwiększenia całkowitej masy oraz siły mięśni. Nie powoduje zmian w stężeniach: wolnego testosteronu, DHT, estradiolu, hormonów FSH i LH. Prowadzi do istotnego spadku poziomu globulin wiążących hormony płciowe (SHBG), co wiąże się ze zmniejszeniem ilości całkowitego testosteronu. Bez wpływu na poziom insuliny, obniża stężenie glukozy na czczo oraz zmniejsza poziom insulinooporności, co usprawnia aktywację procesów anabolicznych w organizmie oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2.” Ponadto zmniejsza cholesterol całkowity, cholesterol HDL oraz poprawia stosunek LDL/HDL, dzięki czemu zmniejsza ryzyko wystąpienia wszelkich chorób układu krążenia.

Jak działa?

Naczytałam się, że źle działa na regeneracje – źle się sypia, ma się dziwne sny. Niektórzy zauważyli, że w czasie cyklu często wybudzali się w środku nocy i niezależnie od ilości snu w ciągu dnia byli zmęczeni i senni. Brak koncentracji i potliwość to kolejne objawy, które zaobserwowali inni użytkownicy.

Jak to jednak jest u mnie?

Minął drugi tydzień, a ja nie czuje właściwie prawie żadnych zmian. Waga jest taka jaka była, przez święta miałam mniej treningów, więc w sile też nie zauważyłam żadnych zmian. Co do snu to to jest jedyna rzecz, która zwróciła moją uwagę – rzeczywiście odczuwam większą senność za dnia, śpię jak spałam, bez wybudzania się, ale tak jak niektórzy zaczęłam mieć dziwne sny. Widać, że coś zaczyna się dziać, ale widocznie jeszcze za krótko biorę, żeby widzieć różnicę.

Głównym powodem, aby wypróbować Ostarynę była chondromalacja rzepki w obu kolanach. Podobno ten SARM wzmacnia kości i usprawnia stawy, więc głównie na to będę zwracać uwagę – jak na razie bez zmian.

Cykl ustalony został na 2 kapsułki dziennie czyli 20mg przez 6 tygodni.

O autorze

Aleksandra

Aleksandra

› Zobacz wszystkie artykuły

3 komentarze

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

  • Też zaczęłam brać, ze względu na stawy i kręgosłup jestem własnie po pierwszym tygodniu i biorę 10mg za tydzień wchodzę na 15mg cykl przewidziany na 8 tyg. Od 3 dni mam dziwne sny, budzę się w nocy, ale sennosci nie czuję w ciągu dnia i na treningu mam więcej siły. Ciekawa jestem jak oceniasz działanie ostaryny.

Facebook

Ad