Ciekawostki kulinarne

Łosoś hodowlany – strzeż się!

Łosoś jest bogactwem składników mineralnych oraz zdrowych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6. Magazynuje dzięki temu duże ilości witamin A,D,E oraz z grupy B. Bogactwo minerałów odpowiedzialnych za przemiany w naszym organizmie również jest wysokie (m. in. cynk, jod i selen).

Brzmi świetnie? Tak, ale…

Większość ryb jakie oferują nam sklepy oraz markety to łosoś hodowlany. Niestety nie umywa się on swoimi wartościami do dzikiej odmiany, występującej w otwartych akwenach.

Często na etykietach można przeczytać „łosoś norweski/hodowlany”, są to niestety ryby hodowane masowo, w klatkach zanurzeniowych. Swój piękny intensywny kolor mięsa zawdzięczają składnikom pasz. Pokarm ten jest często niskiej jakości, produkowany z truchła zwierzęcego oraz odpadów po produkcyjnych. Kilka miesięcy temu głośno było o Salmofan to wyznacznik kolorów dla mięsa łososi, niestety nie chodziło tu o wysoką jakość produktu, tylko o sprawy sądowe przeciwko hodowlom na terenach Norwegii.

Podobnie jak w hodowlach chińskich (np. hodowle pangi), zbiorniki w których umieszczone są ryby, posiadają znikomą lub zerową wymianę wody. Służy to świetnie rozwojowi bakterii oraz wirusów. Niestety ryby z takich hodowli są rzadko badane pod tym kątem. Szacuje się, że ponad 500-600 tyś ryb hodowanych w tych warunkach posiada patogeny, mają podwyższone ilości substancji szkodliwych (dioksyn) – czyli upraszczając są dla człowieka szkodliwe!

Bardzo dużo ryb posiada ogniska nowotworowe, są one najczęściej widoczne poprzez zniekształcenia na głowiu ryb – niestety – są one usuwane w hodowlach, a mięso idzie w formie „tuszki” dalej. Co się dzieje z głowami? Trafiają do produkcji pasz!

Posiadamy badania, które otwarcie mówią o szkodliwości tych ryb:

Badanie 1

Badanie 2

Te ryby trafiają do naszych sklepów i restauracji – bądź tego świadomy!

Ilość substancji szkodliwych jest wyjątkowo alarmująca dla kobiet w ciąży oraz dzieci, szkodliwe związki mogą być przyczyną upośledzenia płodu lub powodować zaburzenia w rozwoju młodego organizmu!

7-dioksyny

Grafika ukazuje zawartość dioksyn w łososiu hodowlanym!

Już w 2004 roku pojawił się apel w mediach mówiący o szkodliwości ryb z tego typu hodowli. (link)

Jeszcze się wahasz czy piszemy prawdę? Czytaj więc dalej…

Przedsiębiorcy hodowlani w porozumieniu z dużymi koncernami, naciskają na komisję europejską, aby zwiększyć dziesięciokrotnie dopuszczalną normę Endosulphanu w paszy dla zwierząt! Endosulfan jest jednym z najbardziej toksycznych pestycydów na rynku, odpowiedzialnym za wiele przypadków śmiertelnych zatruć pestycydami na całym świecie. (link)

A teraz na spokojnie, czy każdy łosoś jest zły? Oczywiście, że nie. Aby mieć „pewność”, że spożywamy łososia wolnego od pestycydów z hodowli, należy wybierać te z opisem „łosoś dziki”. Poznamy go po mniej intensywnym kolorze, mniejszym otłuszczeniu mięsa oraz po cenie (!). Tak, łosoś dziki jest dużo droższy od hodowlanego, ze względu na np. metody połowu.

Bądź świadomym konsumentem i unikaj produktów, które mogą szkodzić Tobie oraz Twoim najbliższym!

O autorze

Jakub Kola

Jakub Kola

Interesuję się suplementacją oraz dietetyką od 2004 roku. Stale doskonale się w tych aspektach. Posiadam status doradcy na największym forum sportowym w kraju.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad