Suplementacja Suplementy diety

Czym charakteryzuje się dobry probiotyk

Ukryta twierdza:

Wewnątrz naszego ciała znajduje się istny bastion, który wspomaga naszą odporność. Mowa tu o jelitach, a raczej o ich „mieszkańcach”. Ową twierdzę zamieszkują niezliczone ilości wspierających nas mikroskopijnych bakterii, grzybów, wirusów i pasożytów. Gdy są one w równowadze wspomagają nasz organizm i żyją z nim w symbiozie. Niestety nie zawsze doceniamy naszych skrytych obrońców i nieraz niemiłosiernie atakujemy przychylne nam mikroorganizmy. Każdego dnia dziesiątkujemy je antybiotykami, konserwantami, niewłaściwą dietą, używkami, lekami i stresem. Nasze działania mogą wytrącić florę jelitową z równowagi, co skończy się dla nas różnorakimi nieprzyjemnościami – od biegunki zaczynając, a na znacznym obniżeniu odporności kończąc. Co w takim razie zrobić, by naprawić poczynione szkody?

Wsparcie na froncie:

Aby zapewnić wsparcie mikroorganizmom należy zastosować odpowiedni probiotyk (nazwa pochodzi od greckiego sformułowania pro bios, czyli dla życia). No dobrze, ale co to właściwie jest? Według oficjalnej definicji WHO probiotyk to „żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza”. Dobroczynny wpływ odpowiednich bakterii na nasz organizm odkrył i omówił w 1907 roku rosyjski mikrobiolog Ilja Miecznikow. Sama nazwa probiotyk zaistniała 1965 roku. Koncepcja polega na tym, że wprowadza się do diety żywe bakterie. Aby działał poprawnie probiotyk musi spełniać następujące warunki:

– pochodzenie od człowieka,

– odporność na niskie pH żołądka oraz enzymów i kwasów żółciowych w dwunastnicy,

– zdolność do przeżycia i aktywności metabolicznej w środowisku jelita grubego,

– zdolność adherencji do komórek nabłonka jelitowego i trwałej lub przejściowej kolonizacji,przewodu pokarmowego,

– korzystne działanie na organizm gospodarza,

– trwałość i żywotność w czasie przechowywania oraz w środowisku dla niego niekorzystnym (np. w przewodzie pokarmowym: niskie pH, enzymy trawienne, czynniki hamujące wzrost lub zdolności adhezyjne).

 

Wracając do wojennych porównań probiotyk to wsparcie najemników dla obrońców naszej ukrytej twierdzy. Wsparcie, które pozwoli przywrócić równowagę we florze jelitowej, a zatem poprawi nasz ogólny stan zdrowia. Poza przywróceniem równowagi właściwie dobrany probiotyk zapobiegnie zakażeniu dróg jelitowych, skróci czas trwania (i nasilenie) biegunki rotawirusowej, powstrzyma biegunkę podróżnych, działa osłonowo przy antybiotykoterapii (tutaj w zasadzie stosowanie probiotyku jest obowiązkowe!), poprawiają funkcjonowanie układu immunologicznego, regulują motorykę przewodu pokarmowego i znoszą efekt nietolerancji laktozy. Potężne wsparcie! Jak widać na własne życzenie możemy się mocno uszkodzić, dlatego też warto dobrać odpowiednie probiotyki.

Jak wybrać odpowiednie wsparcie:

Nie tak łatwo niestety wybrać odpowiedni probiotyk. W aptekach dostępne jest wiele produktów na każdą kieszeń, lecz spora cześć to pieniądze wyrzucone w błoto – czasem jest w nich niewłaściwa bakteria, czasem jest ich po prostu za mało. Sięgając po środek w aptece należy zapoznać się z jego opisem. Dobry probiotyk powinien mieć dokładnie określony gatunek bakterii i ilość tzw. jednostek tworzących (CFU, czyli colony forming unit).

 

W przypadku gatunku obok nazwy powinien pojawić się literowy symbol, który oznacza nazwę szczepu. Prawidłowe oznaczenie bakterii składa się z 3 części: rodzaju, gatunku i szczepu np. Lactobacillus rhamnosus GG. Opis bez literowego symbolu GG oznacza, że możemy mieć do czynienia z tym samym gatunkiem bakterii, ale innym szczepem. Szczepem, który nie musi mieć aż tak dobroczynnego efektu. Najlepiej przebadanymi probiotykami, o udowodnionym działaniu, są Lactobacillus rhamnosus GG i Saccharomyces boulardi (który jest gatunkiem probiotycznego drożdżaka. To jedyny gatunek, który nie posiada literowego oznaczenia). I po nie należy sięgać w pierwszej kolejności.

 

Jeżeli chodzi o CFU to powinno być w nich miliardy bakterii. Nie wszystkie probiotyki mają już określoną optymalną ilość, lecz niech za przykład posłuży Lactobacillus rhamnosus GG. W jego przypadku dorosły powinien przyjmować 5-6 mld CFU, a dziecko 3 mld CFU.

Poprawne stosowanie probiotyku:

Na początku należy pamiętać, by nie stosować probiotyku razem z antybiotykiem. Lekarstwo wypali wszystkie bakterie, razem z tymi dobroczynnymi. Należy zachować odstęp co najmniej dwóch godzin, w przeciwnym razie stosowanie probiotyku będzie bez sensu.

I teraz najważniejsze. Probiotyk trzeba stosować w formie, w której został wyprodukowany. Jeżeli mamy preparat w kapsułce, nie powinniśmy go wysypywać na łyżeczkę. Jeżeli mamy preparat w formie proszku to powinniśmy przyjąć go zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Dobrym pomysłem jest spożywanie probiotyku razem z posiłkiem. Do popicia kapsułki lub rozrobienia proszku stosujemy letnie płyny. Jeśli stosujemy preparat w proszku, trzeba spożyć go natychmiast po rozrobieniu w płynie.

 

Jeżeli zależy nam na silniejszej (i gwałtowniejszej) odbudowie naszej flory możemy stosować więcej niż jeden środek. Warto jednak zachować między nimi co najmniej godzinny odstęp.

 

Warto też pamiętać, że ciężko jest przedawkować probiotyk. A nawet jeżeli to nastąpi to jedynymi efektami ubocznymi będą niegroźny ból brzucha i lekka biegunka. Niewiele, lecz i tak lepiej stosować się do zaleceń zamieszczonych w ulotce.

Przechowywanie probiotyku:

Pamiętajmy, że nasi mikroskopijni sojusznicy nie lubią światła i wysokiej temperatury. Najlepiej więc trzymać probiotyki w odpowiednich dla nich warunkach (kuchenna szafka powinna być odpowiednia). Nie zaszkodzi (a nawet jest to obowiązkowe) zapoznać się z informacją o przechowywaniu, która umieszczona jest na opakowaniu. Wiele środków może strać w temperaturze pokojowej, lecz niektóre muszą znajdować się w lodówce. Warto dodać, że probiotykowi, który może stać za zewnątrz nie zaszkodzi lodówka. Zaś ten, który musi stać w lodówce straci swoje wszystkie właściwości pod wpływem wysokiej temperatury. W letnie miesiące (zwłaszcza, gdy pogoda naprawdę dopisuje) warto wszystkie swoje zapasy chować do lodówki. Tak dla pewności.

O autorze

Jakub Kola

Jakub Kola

Interesuję się suplementacją oraz dietetyką od 2004 roku. Stale doskonale się w tych aspektach. Posiadam status doradcy na największym forum sportowym w kraju.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad