Ciekawostki kulinarne Odżywianie

Czy spożywanie mleka jest szkodliwe?!

Mleko nie powinno być kontrowersyjnym tematem. A jednak! Poruszenie sprawy mleka w firmowej kuchni może doprowadzić do bardzo żywiołowej wymiany poglądów. Jak to się stało? Ciężko powiedzieć. Mleko powinno być co najmniej neutralnym tematem. W końcu jest to pierwsza rzecz, którą spożywają młode ssaki. Towarzyszy nam od tysiącleci – pierwotnie ludzie zainteresowali się krowami właśnie dla mleka. A teraz mówi się o tym, że dorośli ludzie nie są w stanie trawić mleka. Krążą wieści, że nabiał powoduje cukrzycę i astmę. Tuczy.

Czy naprawdę mleko jest takim wrogiem ludzkości? Sprawdźmy!

Zacznijmy od wieści, że mleko wspomaga rozwój cukrzycy. Jest to wątpliwa teoria, której nie potwierdziły żadne badania. Podobnie jak wpływ mleka na rozwój chorób autoimmunologicznych. Te są istotnie poważnym i coraz częstszym problemem, ale to lekkie nadużycie oskarżać o wszystko mleko. Niestety, ale obecnie pakujemy w nasz organizm takie ilości chemii, że przyczyny rozwoju chorób są dużo liczniejsze i lepiej ukryte niż stojący na celowniku biały napój.

Istnieją zwolennicy paleo diety. Czyli osoby, które uważają, że ludzie powinni żywić się tak, jak żywili się w czasach kamienia łupanego. Skrajni spośród nich odrzucają obróbkę termiczna pokarmu. Nie oceniam – może ostatecznie okaże się, że mają rację. Twierdzą oni, że mleko jest złe dla organizmu, ponieważ nie pito go we wspomnianym okresie. Z tym czasem to akurat fakt. Mleko towarzyszy nam „zaledwie” jakieś 10 tysięcy lat. Z drugiej strony 10 tysięcy lat to całkiem długi okres czasu i z jakiegoś powodu nabiał po drodze nie zniknął z naszej diety. Czy to możliwe, że ludzkość darzy się taką niechęcią, że od około 400 pokoleń truje się szkodliwym napojem? Może jednak występujące w dzisiejszych czasach choroby są raczej efektem spożywania potężnie przetworzonej żywności, a nie kulminacją wielopokoleniowego, demonicznego spisku nabiału.

Pojawiają się też głosy, że mleko uzależnia. Rzekomo wpływ na to mają występujące w nim kazomorfiny. Naukowcy nie znaleźli w tym wypadku żadnego potwierdzenia tej teorii. Według nich w mleku nie ma substancji, które wywołują uzależnienia. No to może inny głos – dorośli ludzie nie trawią białka mleka. Głównym białkiem jest tutaj kazeina, a ta (jako kazeina miceralna) jest częstym elementem suplementów dla sportowców. Wspomaga rozwój mięśni. Może więc nie jest tak źle z tym białkiem. Chyba, że ktoś faktycznie cierpi na nietolerancję białka mleka! Wtedy nie ma zmiłuj, organizm będzie się buntował!

Są w końcu też głosy, które wykazują związek mleka z astmą. A raczej z tym, że mleko powoduje powstawanie w organizmie nadmiernego śluzu, co ma negatywny wpływ na jelita i drogi oddechowe, a zatem prowadzi do kaszlu, kataru i astmy. Tutaj badania również nie wykazały związku. Choć naukowcy istotnie zauważyli swoisty efekt placebo. Osoby, które wierzą w to, że mleko wywołuje astmę po jego spożyciu mogą mieć trudności z oddychaniem. Ludzki mózg to cudowny i wciąż niezbadany twór. Czasami jednak działa na naszą szkodę. Kto wie, może jest w stanie wywołać uzależnienie od mleka. Ponoć można uzależnić się od wszystkiego.

Badania nie wykazały wpływu mleka na powyższe choroby. Nie dowiodły też jego uzależniających właściwości. Nabiał jest z nami dość długo, by uznać go za, co najmniej, nieszkodliwy. W takim razie czy powinniśmy wystrzegać się mleka? Nie ma ku temu żadnych przesłanek. Poza tym występuje w nim naturalnie białko, którego sportowcy używają w suplementach. Więc kolejny plus. Oczywiście inaczej ma się sprawa z osobami mającymi alergię, lub nietolerancję na białko mleka i laktozę. Takie osoby nie mogą spożywać nabiału i basta! Organizm odpowie na atak atakiem i wywoła to nieprzyjemne dolegliwości żołądkowe.

O autorze

Jakub Kola

Jakub Kola

Interesuję się suplementacją oraz dietetyką od 2004 roku. Stale doskonale się w tych aspektach. Posiadam status doradcy na największym forum sportowym w kraju.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł

Facebook

Ad